Selekcjoner reprezentacji "Synów Albionu" ogłosił już ostateczny skład na mistrzostwa świata i oczywiście Sterling się w nim znalazł. Jego liczby w samej Premier League mogły robić wrażenie, bo przecież zakończył sezon z 18-stoma bramkami oraz 15-stoma asystami. Między innymi na jego formę liczyli fani reprezentacji Anglii, a przynajmniej tak było do początku tego tygodnia...

W poniedziałek Sterling pochwalił się na Instagramie nowym tatuażem. Nie spodziewał się jednak, że zostanie zaatakowany z wielu stron - w tym m.in. przez "The Sun". Na łydce piłkarza pojawił się bowiem karabin M16, który nie spodobał się wielu kibicom. Lucy Cope, czyli założycielka grupy "Mothers Against Guns", żądała na łamach prasy, by zawodnik albo usunął niefortunny tatuaż, albo został wykluczony z kadry! - To jest obrzydliwe, nie możemy tego zaakceptować - powiedziała.

 

/fot. Instagram


Cope czuje się z tym źle, gdyż jej syn został zastrzelony kilka lat temu. Z kolei Sterling nie widzi w tym nic złego i wcale nie uważa, że jego tatuaż promuje przyzwolenie na posiadanie broni. Piłkarz też ma złe wspomnienia, ponieważ jego ojciec również zginął w strzelaninie.

Na ten temat wypowiedział się także Gary Lineker, który w ostrych słowach podsumował mentalność angielskiej prasy.

- To typowe dla naszego kraju, by próbować zniszczyć morale piłkarzy reprezentacji przed wielkim turniejem. To dziwne, niepatriotyczne i smutne - napisał.

Anglia na mundialu zagra w grupie G z Belgią, Panamą oraz Tunezją.