Oświeciński swój debiut zanotował w grudniu 2017 roku na KSW 41. Wtedy po morderczym pojedynku pokonał Popka Monstera. Jun był absolutnym nowicjuszem w MMA, wcześniej popularność zdobył dzięki sportom sylwetkowym.

 

"Strachu" od pierwszego gongu ruszył na rywala, chciał zasypać go gradem ciosów, ale Bośniak mądrze się bronił. Potem dobrze uderzał niskimi kopnięciami i powoli męczył rywala. Oświeciński nadal próbował wywierać presję, ale jego przeciwnik był bardzo cierpliwy. 44-latkowi udało się nawet trafić Juna, ale nie potrafił zakończyć walki.

 

Po chwili nadział się na niezwykle mocny cios Bośniaka i padł jak rażony prądem i przez kilka chwil się nie podnosił. Jun zwyciężył przez nokaut. Pytanie czy była to ostatnia walka w krótkiej karierze Oświecińskiego. 27-latek zapowiadał przed pojedynkiem, że wyśle "Stracha" na emeryturę.