Już w poniedziałek Szwecja zmierzy się z Koreą Południową. Dla obu ekip będzie to pierwszy mecz na mundialu w Rosji. Na jednym z treningów drużyny z Azji pojawił się szpieg, a mianowicie osoba ze sztabu trenerskiego Szwedów.

 

- Myśleliśmy, że to otwarty trening, stąd wyszło całe nieporozumienie - przyznał selekcjoner reprezentacji Szwecji, Janne Andersson, po czym przeprosił przeciwników.

 

Koreański szkoleniowiec postanowił zapobiec podobnym sytuacją i wymyślił pomysł jak przechytrzyć niechcianych obserwatorów.

 

- Zmieniliśmy numery na koszulkach piłkarzom na treningu, by zmylić szwedzkich szpiegów. Europejczycy nie wiedzieli jacy to zawodnicy, bo nie rozpoznają nas po wyglądzie twarzy - stwierdził Tae-yong.

 

W grupie F poza Koreą i Szwecją jest jeszcze Meksyk i Niemcy. W pierwszym meczu piłkarze z Ameryki Północnej pokonali mistrzów świata 1:0.