W ostatnich dwóch starciach między tymi drużynami górą była Sborna, która wygrała odpowiednio 3:0 i 3:2. We wcześniejszych spotkaniach tej grupy Rosjanie wygrali z reprezentacją Polski 3:1, zaś USA pokonało naszych reprezentantów 3:0. Dzisiejsze spotkanie miało wyłonić zwycięzcę grupy B, który zagra drugą drużyną grupy A. Obie drużyny były już pewne awansu, więc trener reprezentacji Stanów Zjednoczonych dał szansę pograć zawodnikom rezerwowym, zaś Rosja wybiegła na parkiet w swoim najmocniejszym składzie.

Początek pierwszego seta był wyrównany, jednak od stanu 5:5 swoją przewagę zaczęła budować drużyna Siergieja Szlapnikowa. "Jankesi" próbowali gonić wynik, lecz Rosjanie wypracowali sobie skuteczną przewagę, która pozwoliła wygrać im tę partię 25:22.

Drugi set lepiej zaczęli Amerykanie, którzy osiągnęli trzypunktowe prowadzenie. Czujni Rosjanie jednak szybko dogonili swoich rywali. Podobnie jak w pierwszej partii mecz zaczął się toczyć punkt za punkt. W końcówce przewagę ponownie osiągnęli Europejczycy i utrzymali ją do końca wygrywając 25:21.

Trzeci odsłonę spotkania lepiej zapoczątkowali Rosjanie, którzy ponownie powoli zaczęli budować swoją przewagę. Podopieczni Johna Sperawa próbowali dotrzymać kroku rywalom, jednakże Mistrzowie Eurpy utrzymali skuteczną grę i nie dali sobie wyrwać zwycięstwa.

Bardzo dobry mecz w reprezentacji USA rozegrał Aron Russell, który zdobył dla swojej drużyny 14 punktów. Był jednak bez szans w starciu z rosyjskimi gigantami, których do zwycięstwa poprowadził Maksim Michajłow.