Już jakiś czas temu stało się jasne, że Sarri musi trafić na Stamford Bridge, lecz cała transakcja długo nie mogła dojść do skutku. Jego kontrakt z Napoli był bowiem tak skonstruowany, że prawnicy obu obozów musieli szczegółowo przedyskutować każdą wpisaną klauzulę. Z kolei Conte też raczej był już pogodzony z przyszłością, lecz od poniedziałku prowadził treningi "The Blues".

 

Sprawa Jorginho była nieco bardziej skomplikowana. Znakomity cofnięty rozgrywający był bowiem dogadany z Manchesterem City już kilka tygodni temu, ale... zmienił zdanie. Na środowej konferencji prasowej właściciel Napoli Aurelio De Laurentiis poinformował, że to Chelsea zapłaciła więcej, a i sam zawodnik woli mieszkać w Londynie, co mocno rozwścieczyło działaczy aktualnego mistrza Anglii.

 

O zwolnieniu Conte, a także o testach medycznych Jorginho piszą już najlepsze źródła, więc oficjalne potwierdzenie jest tylko kwestią czasu. Chelsea ma zapłacić włoskiemu klubowi około 57 milionów funtów.