Jeszcze przed finałem WBSS Bellew dał do zrozumienia, że chciałby walczyć ze zwycięzcą finałowej walki Usyk - Gassijew. Po rozprawieniu się Ukraińca w świetnym stylu z Rosjaninem, Usyk odniósł się do propozycji Brytyjczyka.

- Teraz zamierzam odpocząć i razem z moim sztabem zastanowimy się co dalej. Doszły mnie słuchy, że Bellew chciał się bić z jednym z nas. On już walczył w wadze ciężkiej, więc jeżeli nie będzie chciał zbijać wagi, to ja pójdę kategorię wyżej. Najwyżej będę jadł więcej spaghetti... Tony Bellew, jesteś gotowy? - wykrzyczał Usyk chwilę po wygranej walce.

Na reakcję "Bombera" nie trzeba było długo czekać. Za pośrednictwem swojego profilu twitterowego wyraził on gotowość, by skrzyżować rękawice z pięściarzem, który jako pierwszy w kategorii junior ciężkiej zunifikował pasy wszystkich czterech organizacji.

 


"Usyk, ja urodziłem się gotowy! Zróbmy to" - napisał Bellew.

"Bomber" zaznaczył już wcześniej, że starcie ze zwycięzcą tegorocznej edycji WBSS byłoby dla niego wielkim wyzwaniem, a ponadto pod względem sportowym i finansowym bardziej opłacałoby się mu zmierzyć z Tysonem Furym (26-0, 19 KO). Promotor Brytyjczyka - Eddie Hearn - jako jego potencjalnych rywali wskazywał również Andre Warda (32-0, 16 KO) i Adonisa Stevensona (29-1-1, 24 KO).