Artur Łukaszewski: Wiem, że pytania o taktykę są z góry skazane na niepowodzenie, ale w waszej walce chyba rzecz będzie prosta. Rzucisz się od razu na rywala i będziesz chciał go znokautować...

Popek Monster: Oczywiście, będę celował w pierwszą rundę. Siły oczywiście muszę rozkładać. Jeżeli nie będę mógł nic zrobić w parterze to wstanę i postaram się kontrolować walkę w stójce. Trzeba mierzyć siły na zamiary. Rzucić się i machać rękoma na oślep w pierwszej rundzie, nie jest to zbyt mądre posunięcie.

W której płaszczyźnie czujesz się najlepiej?

Fizycznie ciągnie mnie do parteru, jednak to nie zawsze kończy się dobrze. W stójce mam bardzo silne ręce, z tego co mówią moi trenerzy. Powinienem na tym bazować. Skrócić dystans i "bach"...

 

Przypomnijmy, że to właśnie w parterze Popek przegrał swoją ostatnią walkę na gali z numerkiem "41" z Tomaszem Oświecińskim.

 

Rozmowa z Popkiem Monsterem w załączonym materiale wideo.