Siódmą serię spotkań rozpocznie w sobotę konfrontacja Jastrzębskiego Węgla z Treflem Gdańsk. W poprzednich występach obie ekipy przeżywały lepsze i gorsze chwile, obie np. poległy po 0:3 w starciu z ZAKSĄ. Wyżej w tabeli plasują się obecnie podopieczni trenera Ferdinando De Giorgiego, którzy mają dwa oczka przewagi nad rywalami.

 

Ciekawie zapowiada się rywalizacja dwóch atakujących: dwukrotnego mistrza świata Dawida Konarskiego i Macieja Muzaja – byłego zawodnika klubu z Jastrzębia-Zdroju, najlepiej punktującego obecnie gracza PlusLigi. – Trzeba zagrać dużo lepsze spotkanie niż w Kędzierzynie-Koźlu i – mam nadzieję – zapisać trzy punkty na swoje konto – przyznał Konarski.

 

Do Lubina przyjedzie PGE Skra Bełchatów. Podopieczni Marcelo Fronckowiaka nie zaliczyli udanego startu, choć w poprzedniej kolejce ograli 3:1 MKS Będzin. Mistrzowie Polski, po słabym początku sezonu, muszą gonić czołówkę i będą faworytem w starciu z Cuprum. – To wszystko się poprawia, już w Jastrzębiu nasza gra wyglądała lepiej, mimo przegranego meczu. Jestem pewny, że z dnia na dzień, z meczu na mecz będziemy prezentować się jeszcze korzystniej, bo wciąż mamy zapasy – powiedział przyjmujący PGE Skry Artur Szalpuk po zwycięstwie 3:1 w meczu z Asseco Resovią.

 

Sobotnie zmagania zakończy mecz Indykpol AZS Olsztyn – Chemik Bydgoszcz. Faworytem będą gospodarze, choć w obecnym sezonie tylko raz zaprezentowali kapitalną formę, wygrywając w trzech setach w Bełchatowie. W ostatnich ligowych grach ulegli 2:3 Treflowi (prowadząc już 2:0) i 1:3 ZAKSIE. Udanie natomiast zainaugurowali rozgrywki w Pucharze CEV, ogrywając bez straty seta fiński Hurrikaani Loimaa. Siatkarze Chemika po dobrym starcie (3:2 z PGE Skrą, 3:1 z Cuprum Lubin), w kolejnych czterech spotkaniach nie poprawili dorobku punktowego. W minioną środę przegrali we własnej hali z Cerrad Czarnymi Radom 1:3.

 

– Widać było gołym okiem, że niedobrze weszliśmy w sezon i czegoś nam brakowało. Teraz wiemy, co chcemy grać, gramy z zębem i to widać na boisku. Bydgoszczanie urwali punkty Skrze, to dużo o nich mówi. Widać, że coś tam się zmieniło, coś ruszyło i walczą. Mają dobrego atakującego i mocny środek, więc to nie będzie łatwy mecz – stwierdził środkowy Indykpolu AZS Miłosz Zniszczoł.

 

W niedzielę Asseco Resovia zagra z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Obie ekipy znajdują się na przeciwnych biegunach ligowej tabeli, z niemal odwrotnym bilansem (ZAKSA: mecze 6–0, sety 18–2; Resovia: mecze 0–6, sety 4–18); wicemistrzowie Polski otwierają tabelę z kompletem punktów, rzeszowianie zamykają ją, z zaledwie jednym oczkiem na koncie. Choć w przegranym 1:3 meczu z PGE Skrą w grze siatkarzy trenowanych od ponad tygodnia przez Gheorghe Cretu widać było pewne przebłyski, trudno wierzyć, że przełamanie nastąpi w starciu ze świetnie funkcjonującą siatkarską maszyną z Kędzierzyna-Koźla.

 

O piąte zwycięstwo z rzędu powalczą natomiast siatkarze Stoczni Szczecin. Po pokonaniu Jastrzębskiego Węgla, Asseco Resovii i Cuprum po 3:0, a ostatnio ONICO 3:1, Bartosz Kurek i jego koledzy zagrają na trudnym terenie w Zawierciu. Jurajscy Rycerze w minioną środę wygrali tu z GKS Katowice 3:1, jednak tym razem czeka ich znacznie trudniejsze zadanie.

 

W poniedziałek MKS Będzin zmierzy się z ONICO Warszawa. Faworytem będzie drużyna ze stolicy, która jednak w ostatnich dwóch meczach nie zdołała poprawić swego dorobku punktowego, przegrywając 0:3 w derbach Mazowsza z Cerrad Czarnymi, a następnie 1:3 ze Stocznią. Siatkarze MKS narobili apetytu swym kibicom dobrym, wygranym 3:0 meczem z Asseco Resovią na Podpromiu, pozostałe spotkania tego sezonu kończyli jednak porażkami. W ostatnim meczu ulegli 1:3 Cuprum.

 

Kolejkę zakończy spotkanie Cerrad Czarni Radom – GKS Katowice, w którym – co nie jest wcale takie częste w PlusLidze – oglądać będziemy rywalizację dwóch polskich trenerów: Roberta Prygla i Piotra Gruszki. Gospodarze będą faworytami tej konfrontacji. Po słabszym meczu na inaugurację, w pięciu kolejnych grach stracili ledwie jednego seta i zajmują obecnie drugie miejsce w tabeli PlusLigi. Siatkarze z Katowic potrafili już w tym sezonie wygrywać z teoretycznie silniejszymi rywalami (3:1 z Indykpolem AZS, 3:0 z Asseco Resovią). Ostatnio prezentowali się jednak słabiej i przegrali z Cuprum i Aluron Virtu Wartą.

 

Jak zapewniają organizatorzy i władze ligi, w związku z przypadającą na 11 listopada setną rocznicą odzyskania niepodległości przez Polskę, mecze tej kolejki będą miały wyjątkową oprawę, godną ligi mistrzów świata.

 

Terminarz i plan transmisji 7. kolejki PlusLigi:

 

2018-11-10: Jastrzębski Węgiel – Trefl Gdańsk (sobota, godzina 14.45; transmisja – Polsat Sport)
2018-11-10: Cuprum Lubin – PGE Skra Bełchatów (sobota, godzina 17.30; transmisja – Polsat Sport)
2018-11-10: Indykpol AZS Olsztyn – Chemik Bydgoszcz (sobota, godzina 20.00; transmisja – Polsat Sport Extra)
2018-11-11: Asseco Resovia – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (niedziela, godzina 14.45; transmisja – Polsat Sport)
2018-11-11: Aluron Virtu Warta Zawiercie – Stocznia Szczecin (niedziela, godzina 17.30; transmisja – Polsat Sport)
2018-11-12: MKS Będzin – ONICO Warszawa (poniedziałek, godzina 18.00; transmisja – Polsat Sport)
2018-11-12: Cerrad Czarni Radom – GKS Katowice (poniedziałek, godzina 20.30; transmisja – Polsat Sport News).