Zawodnik Mighty Bulls Gdynia zaliczył rewelacyjne wejście do największej polskiej organizacji MMA. W debiucie na KSW 42 brutalnymi łokciami znokautował Christophera Henze, a w sobotę w równie bezpardonowy sposób poradził sobie z Michałem Michalskim. Dzięki temu zapracował na bonus za nokaut wieczoru. To było jego pierwsze wyróżnienie.

 

Soldic również został nagrodzony. Mistrz wagi półśredniej nie miał większych problemów z debiutującym Viniciusem Bohrerem. Od samego początku dyktował warunki, a na koniec brutalnie powalił na deski. Dzięki temu otrzymał drugi bonus w historii występów w KSW, ale pierwszy za nokaut wieczoru. Wcześniej sięgnął po wyróżnienie za walkę wieczoru, podczas której pokonał przed czasem Dricusa Du Plessisa.

 

Chorwat to najwyższa półka w KSW, ale Kaszubowski czuje się gotowy na to wyzwanie.

 

- Obaj z Roberto wychodzimy do walki z takim samym nastawieniem. Końcymy swoje walki szybko i efektownie. Ja jestem niepokonany, a on jest mistrzem. Myślę, że dotychczasową postawą w KSW zasłużyłem na swoją szansę. Jestem gotowy zmierzyć się z każdym, kogo mi dadzą włodarze, ale chciałbym zawalczyć z Soldicem - napisał na Facebooku.

 

 

Wcześniej o takim pomyśle poinformował również menadżer Paweł Kowalik.

Nokauty Soldica i Kaszubowskiego z gali KSW 46 w załączonych materiałach wideo.