"Przyjadą do nas najlepsi spośród naszych lekkoatletów, którzy są jednocześnie światowymi gwiazdami, co regularnie potwierdzają na międzynarodowej arenie. Tak jest choćby w przypadku rekordzistów kraju: Piotra Liska i Michała Haratyka czy złotej medalistki ubiegłorocznych mistrzostw Europy w pchnięciu kulą Pauliny Guby" - zapowiedział dyrektor łódzkiego mityngu Artur Partyka.

 

We wtorek ogłoszono krajową obsadę zawodów. Organizatorzy podkreślili, że w każdej z ośmiu konkurencji kibice będą mogli oglądać najlepszych polskich lekkoatletów, a w kilku z nich zapowiadają się bardzo ciekawe pojedynki biało-czerwonych.

 

Tak będzie m.in. w zmaganiach tyczkarzy, gdzie swoją formę na początku halowego sezonu sprawdzą medaliści MŚ - Lisek i Paweł Wojciechowski oraz Robert Sobera, który sięgnął po złoto ME w 2016 r. W pchnięciu kulą mistrz Starego Kontynentu z Berlina (2018) Haratyk będzie rywalizował z wicemistrzem Konradem Bukowieckim oraz Jakubem Szyszkowskim, a wśród pań obok faworytki Guby wystąpi Klaudia Kardasz, do której należy rekord Polski do lat 23.

 

"Trzeba przypomnieć, że droga Michała Haratyka na szczyt rozpoczęła się podczas mityngu w Łodzi, gdzie w 2016 r. zwyciężył wynikiem 21,35. 4 lutego wróci więc do hali, której jest absolutnym rekordzistą" – zaznaczył Partyka.

 

W skoku wzwyż przed własną publicznością wystąpi halowy mistrz Europy z Belgradu (2017) Sylwester Bednarek. Wśród rywali 29-letniego zawodnika RKS Łódź będzie m.in. złoty medalista mistrzostw kraju Maciej Grynienko. Zapowiedziano także starty Ewy Swobody, Martyny Kotwiły (bieg na 60 m), Artura Nogi, Damiana Czykiera i Karoliny Kołeczek (60 m przez płotki).

 

"Cieszę się, że będę mógł pokazać się w Łodzi. Będę już dobrze rozgrzany, bo 26 i 29 stycznia skaczę na mityngach w Czechach. Do Atlas Areny przyjadę w pełni gotowy i będę mógł pobawić się z wysokościami" – zapewnił Bednarek, który z dużą grupą reprezentantów Polski do sezonu halowego przygotowuje się w Spale.

 

Wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela wyraził nadzieję, że impreza zgromadzi przyszłych finalistów i medalistów mistrzostw świata, które na przełomie września i października odbędą się w Dausze. - Na liście startowej jest kilku pretendentów do zdobycia mistrzowskich tytułów w Katarze. Zapraszam zatem do Łodzi i bardzo cieszę się, że te zawody po roku przerwy wracają na mapę sportowych imprez w naszym mieście. Mam nadzieję, że już na stałe, bo jest ona widowiskowa i ma bardzo mocną obsadę - przyznał.

 

Organizatorzy Orlen Cup 2019 dodali, że obecnie trwa kontraktowanie zagranicznych lekkoatletów.

 

W Atlas Arenie kibice obejrzą zmagania w ośmiu konkurencjach. Będą to biegi na 60 m kobiet i mężczyzn, biegi na 60 m ppł kobiet i mężczyzn, skok wzwyż mężczyzn, skok o tyczce mężczyzn oraz pchnięcie kulą mężczyzn i kobiet. Zawody będzie mogło obejrzeć ok. 8 tys. widzów.