Co dzieje się z Lewandowskim w Barcelonie? Hajto: Widzę drugie dno
Przyszłość klubowa Roberta Lewandowskiego to jeden z najgorętszych obecnie tematów świata wielkiej piłki. Kontrakt Polaka z FC Barcelona wygasa bowiem 30 czerwca i wciąż nie zapadła żadna wiążąca decyzja. Do sprawy odniósł się Tomasz Hajto w programie Polsat Futbol Cast.

Lewandowski trafił do Barcelony latem 2022 roku. Z miejsca wszedł do pierwszego składu i stał się gwiazdą drużyny. Czas jest jednak bezlitosny - w sierpniu Polak skończy 38 lat, co odbija się na jego zdrowiu i dyspozycji.
ZOBACZ TAKŻE: Lewandowski zagra w Superpucharze? Hiszpanie nie są zgodni
Napastnikowi częściej niż w przeszłości zaczęły przytrafiać się urazy. Ponadto trener Hansi Flick regularnie oszczędza jego siły, sadzając go na ławce rezerwowych. Czy na te decyzje wpływ mają jednak wyłącznie aspekty boiskowe? Ciekawą perspektywą podzielił się Tomasz Hajto w programie Polsat Futbol Cast.
- Moja teza jest taka, że Robert ma specjalny zapis w kontrakcie dotyczący procentu rozegranych meczów koniecznego do automatycznego przedłużenia umowy. Jest w dobrej formie, a często siada na ławce. Ja widzę w tym drugie dno. Być może Barcelona nie chce, aby taki zapis wszedł w życie - powiedział były reprezentant Polski.
Jednocześnie Hajto podkreślił, że nie musi oznaczać to pożegnania Lewandowskiego z Barceloną.
- Zapewne chodzi o warunki finansowe. Lewandowski ma jedne z najwyższych zarobków, więc nawet jeśli Barcelona chciałaby zostawić go na dłużej, to zapewne nie za te pieniądze - dodał nasz ekspert.
Lewandowski w barwach Barcelony zdobył 110 bramek w 166 meczach.



