Obie drużyny bardzo chcą wygrać środowe spotkanie, ale faworyt jest tylko jeden. Asseco Resovia walczy o obronę mistrzostwa Polski, ale żeby tego dokonać po fazie zasadniczej musi zająć, co najmniej, drugie miejsce. Nie będzie w tym roku fazy play off, tylko od razu finał pomiędzy liderem i wiceliderem tabeli.

 

Na pierwszym miejscu, z dużą przewagą, jest ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, więc zażarta walka toczy się o pozycję "numer dwa". Na razie zajmuje ją Asseco Resovia, ale PGE Skra Bełchatów ma tyle samo punktów i przegrywa tylko o jednego seta. Dlatego tak ważne są w tym momencie przekonujące zwycięstwa. W poprzedniej kolejce mistrzowie Polskie wygrali na wyjeździe 3:0 z Indykpolem AZS Olsztyn.

 

Teraz jadą do Kielc na mecz z bardzo osłabionym kontuzjami Effectorem. Trener Dariusz Daszkiewicz musi szukać nowych ustawień i dlatego w poprzedniej kolejce z AZS Częstochowa Mateusz Bieniek zagrał jako atakujący, a Sławomir Jungiewicz na pozycji przyjmującego. Effector przegrał 2:3, a gdyby nie te problemy, być może cieszyłby się już z piątego zwycięstwa w sezonie. Tyle wygranych trzeba mieć na koncie, żeby zgodnie z regulaminem, być pewnym występów w PlusLidze w przyszłym sezonie.

 

Transmisja meczu Effector Kielce - Asseco Resovia Rzeszów od 20:30 w Polsacie Sport.