Spotkanie z Lechią Gdańsk z trybun stadionu przy ulicy Łazienkowskiej oglądało ponad 28 tysięcy kibiców. Nie było zapowiadanego kompletu, ale fani, szczególnie ci na Żylecie stanęli na wysokości zadania. Oprawa na 100-lecie klubu wypadła bowiem bardzo okazale.

Pierwsza oprawa została zaprezentowana na kilka minut przed pierwszym gwizdkiem. Składała się ona z hasła "Życie i śmierć dla Legii Warszawa", postaci legionisty, legionów w tle, a także napisu MCMXVI (data założenia Legii - 1916 rok - zapisana cyframi rzymskimi). Nie zabrakło stroboskopów, które dodały efektu całości.

Podczas drugiej odprawy pod hasłem "Niech jej światło pomyślności nigdy nie zagaśnie", na Żylecie pojawiły się race. Całość wyglądała niesamowicie! Pod wrażeniem był nawet sam trener Legii Stanisław Czerczesow, który w taki oto sposób podsumował doping. - Chcę zwrócić się do kibiców - dzisiaj byliście lepsi niż obydwie drużyny - stwierdził.