„Na pewno krew się będzie lała i wynik będzie korzystny dla nas” – powiedział Sokołowski, zapraszając kibiców na spotkanie.

 

Trener „Górali” Robert Podoliński podkreślił, że po zwycięstwie 3:0 w wyjazdowym meczu z Jagiellonią Białystok morale w zespole bardzo się podniosło. „Myślę, że ono zrekompensuje krótszy o dwa dni odpoczynek niż miał zespół Termaliki. Zresztą oni przegrali u siebie z Koroną Kielce (0:1 – PAP) i to musiało zostawić jakiś ślad w głowie. (…) Jesteśmy na tyle dobrze przygotowani, że nie odczujemy różnicy w czasie odpoczynku” – powiedział.

 

Liga Mistrzów: Paryż rozczarowany remisem

 

Trener nie zdradził pomysłu na Termalicę, który ma przynieść bielszczanom trzy punkty. Odpowiedział jedynie, że celem jest zwycięstwo. „Chcemy strzelić jedną bramkę więcej niż przeciwnicy” – dodał.

 

Podbeskidzie wciąż ma realną szansę awansu do czołowej ósemki, ale podstawowym warunkiem jest wygrana z Termaliką. Wielu kibiców określa zatem to spotkanie mianem najważniejszego w sezonie. „Znieczuliliśmy się już na taką presję. Liga kończy się w połowie maja i do tego czasu musimy być czujni” – powiedział Podoliński.

 

Zdaniem szkoleniowca, zespół z Niecieczy wiosną prezentuje się gorzej niż jesienią. „To zespół, który jednak nadal posiada te same atuty, czyli bardzo dobre, kreatywne boki – Kubę Biskupa i Dawida Plizgę, czy znajdującego się w bardzo dobrej dyspozycji Wojciecha Kędziorę. Na tego napastnika musimy zwrócić baczną uwagę. W niezłej formie jest Bartłomiej Babiarz oraz środkowy obrońca Artem Putiwcew. To zespół na naszym poziomie; zagrają ze sobą dwie równorzędne drużyny” – powiedział.

 

Trener bielszczan w sobotę będzie mógł skorzystać niemal z wszystkich piłkarzy. Jedynie Adam Pazio nie wrócił do pełni sił. „Sytuacja jest dobra. W tej chwili trenuje dwudziestka. Po piątkowym treningu wyłonię meczową +osiemnastkę+” – powiedział.

 

„Górale” będą mogli liczyć na wsparcie licznego grona kibiców. Rzecznik klubu Marcin Zarębski poinformował, że w kasach pozostały ostatnie bilety. Na trybunach zasiądzie ponad 6 tys. widzów.

 

Podbeskidzie z 35 pkt zajmuje 10. miejsce w tabeli. Zespół z Niecieczy ma 33 i jest 13.

 

Mecz Podbeskidzia Bielsko-Biała z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza rozpocznie się w sobotę o godz. 18.