Kariera Palaciosa ostatnio nie była usłana różami. Portorykańczyk, po dwóch nieudanych próbach odebrania pasa mistrza świata WBC wagi junior ciężkiej Krzysztofowi Włodarczykowi (2011 i 2012 r), co prawda wygrał jeszcze dwa pojedynki, ale o kolejnych starciach raczej wolałby zapomnieć.

 

W kwietniu ubiegłego roku wybrał się do Rosji, gdzie jego rywalem był Dimitrij Kudriaszow (18-1, 18 KO), a stawką pas WBO International. Rosjanin to niezwykle utalentowany zawodnik, który dotychczas znokautował wszystkich rywali -  Palaciosa posłał na deski już w pierwszej rundzie.

 

Były pretendent do tytułu WBC przekonywał, że w Moskwie nie był sobą i ten nokaut był tylko małym wypadkiem przy pracy. Kiedy przyleciał na ostatnią edycję gali Polsat Boxing Night (02.04.2016r)  zapewniał wszystkich, że jest w formie życia i bez problemu pokona Michała Cieślaka (12-0, 8 KO). Palacios nie miał jednak w Tauron Arenie Kraków nic do powiedzenia, a radomianin wygrał przez techniczny nokaut w czwartej rundzie.

 

Łącznie Palacios stoczył 27 pojedynków, z czego 23 wygrał i poniósł cztery porażki. O zakończeniu kariery poinformował za pomocą mediów społecznościowych.