KSW 56: Widowiskowy i brutalny! Jak Roberto Soldic podbił serca polskich fanów MMA?

Sporty walki
KSW 56: Widowiskowy i brutalny! Jak Roberto Soldic podbił serca polskich fanów MMA?
fot. KSW
Roberto Soldic (17-3, 14 KO, 1 SUB) to jeden z tych zawodników, którzy błyskawicznie podbił serca fanów polskiego MMA.

Roberto Soldic (17-3, 14 KO, 1 SUB) to jeden z tych zawodników, którzy błyskawicznie podbił serca fanów polskiego MMA. Od debiutu Chorwata w KSW mijają już prawie trzy lata, a przed nim kolejne wielkie wyzwanie. Podczas KSW 56 25-latek zmierzy się z legendą federacji, Michałem Materlą (29-7, 10, 13 SUB). Zobaczmy, jak wyglądała dotychczasowa kariera "Robocopa" w polskiej organizacji.

Roberto Soldic w KSW zadebiutował podczas gali z numerem "41" w grudniu 2017 roku. Miał wtedy zaledwie 22 lata, a już dostał szansę walki o pas kategorii półśredniej i pojedynek wieczoru w największej polskiej organizacji MMA. Przypomnijmy jeszcze, że wskoczył wtedy na zastępstwo za Dricusa Du Plessisiego. Wcześniej był czempionem kilku mniejszych europejskich federacji, a także zaliczył szybkie zwycięstwo w Cage Warriors.

 

Właściciele KSW postanowili dać szansę młodemu Chorwatowi i, jak się okazało, był to strzał w dziesiątkę. W debiucie Soldic absolutnie zdominował Borysa Mańkowskiego, który nie zdołał wyjść do czwartej rundy.

 

 

"Robocop" zgarnął pas mistrzowski, jednak cieszył się z niego jedynie kilka miesięcy. Szybko stracił tytuł na rzecz Du Plessisiego. Porażka w dużej mierze miała wynikać z bardzo trudnego ścinania wagi. Starcie z Afrykanerem zakończyło się już w drugiej rundzie i było pierwszą przegraną Soldicia przed czasem.

 

 

Niespełna pół roku później doszło do rewanżu. Tym razem Chorwat wyglądał dużo lepiej, dominował od początku i to on odniósł zwycięstwo, nokautując rywala w trzeciej odsłonie pojedynku.

 

 

Soldic nie chciał tracić czasu i już dwa miesiące stoczył kolejną walkę. Jego pojedynek z Viniciusem Bohrerem wskoczył do karty walk na ostatniej prostej i nie był starciem mistrzowskim. Catchweight do 80 kg wyraźnie odpowiadał Chorwatowi, który nie musiał zbijać tak wiele. Brazylijczyk, mimo mocnej szczęki nie przetrwał pierwszej rundy.

 

 

W kwietniu 2019 roku niepokonany Krystian Kaszubowski dostał szansę odebrania pasa "Robocopowi". Po raz kolejny okazało się, że w kategorii półśredniej na Chorwata nie ma mocnych. Potężny lewy sierpowy w pierwszej rundzie szybko załatwił sprawę.

 

 

Ostatni raz Soldic wszedł do klatki podczas KSW 50 we wrześniu 2019 roku. Początkowo miał się zmierzyć z Patrikiem Kinclem, jednak ten wypadł z powodu kontuzji. Ostatecznie Chorwat zmierzył się z Michałem Pietrzakiem, znowu w limicie do 80 kg. "Robocop" wygrał jednogłośną decyzją sędziów, ale trzeba przyznać, że było to jego najmniej przekonujące zwycięstwo w KSW.

 

 

Soldic to zawodnik, który przebojem wdarł się do absolutnej czołówki zawodników KSW bez podziału na kategorie wagowe. Do tego, co nie zdarza się za często zawodnikom zza granicy, szybko stał się ulubieńcem publiczności. W klatce uwielbiany za widowiskowe skończenia i brutalną siłę ciosu. Poza nią pokazuje zupełnie inną twarz skromnego i sympatycznego chłopaka, którego życiową pasją jest MMA.

 

Zobacz także: KSW 56: Karta walk

Teraz zdecydował się na zmianę kategorii wagowej. W przeszłości zbijanie do dywizji półśredniej często sprawiało mu problemy. W wadze średniej powita go legenda KSW, Michał Materla, a pojedynek ten będzie walką wieczoru gali KSW 56. Jak Chorwat poradzi sobie w dywizji do 84 kg? Odpowiedź w sobotę późnym wieczorem.

 

Gala KSW 56 w PPV w Cyfrowym Polsacie i w IPLI

Igor Marczak, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze