Gala bokserska odbędzie się na dziedzińcu zamku

Sporty walki
Gala bokserska odbędzie się na dziedzińcu zamku
fot.PAP

Gale bokserskie odbywały się już w kopalni soli w Wieliczce czy amfiteatrze w Międzyzdrojach. 18 czerwca areną zmagań zawodowych pięściarzy będzie Zamek w Szydłowcu. W walce wieczoru wystąpi medalista mistrzostw Polski i turnieju Feliksa Stamma Michał Żeromiński.

Zbliża się lato, a to znak, że wkrótce dwie wielkie imprezy sportowe - piłkarskie mistrzostwa Europy we Francji i igrzyska olimpijskie w Brazylii. A my chcemy wyciągnąć fanów sprzed telewizorów, proponując im galę bokserską jakiej jeszcze w Polsce nie było. Tym razem ring ustawimy na dziedzińcu przepięknego Zamku w Szydłowcu na południu Mazowsza - powiedział organizator zawodów i szef grupy Tymex Boxing Promotion Mariusz Grabowski.

 

Pięknie położony Zamek otoczony jest fosą, a prowadzi do niego oczywiście tylko jedno wejście. W murach budowli odbyły się już imprezy o charakterze kulturalno-rozrywkowym, ale gali pięściarskiej jeszcze nie było. - Kibice, zwłaszcza ci z regionu, będą usatysfakcjonowani, bowiem w głównym pojedynku boksować będzie radomianin Michał Żeromiński. W dorobku ma m.in. srebrne medale mistrzostw kraju i turnieju im. Feliksa Stamma oraz brąz igrzysk w sportach walki w Pekinie w 2010 roku. Uczestniczył też w mistrzostwach świata w Mediolanie przed siedmioma laty - dodał Grabowski, promotor Żeromińskiego.

 

Rywalem mającego bilans 10-2 pięściarza będzie Roman Seliwiercow, którego osiągnięcia w profesjonalnym boksie są większe. Rosjanin był mistrzem Europy WBO, a parę lat temu pokonał Niemca Michaela Trabanta (poniósł tylko cztery porażki w 57 występach), byłego mistrza kontynentu zawodowców i pretendenta do tytułu mistrza świata federacji WBA w wadze półśredniej.

 

Stawką walki będzie wakujący pas interkontynentalny WBF, ale w tej w potyczce ważniejsze będzie to, co pokaże Michał. Jeszcze z tak wymagającym przeciwnikiem nie rywalizował. Seliwiercow prawdopodobnie nie miał szczęścia do promotorów, bo nawet na początku boksował bardzo rzadko. A już po pięciu wygranych pojechał na Ukrainę, gdzie niejednogłośnie na punkty przegrał ze świetnym miejscowym zawodnikiem, brązowym medalistą amatorskich mistrzostw świata z 2001 roku Jurijem Zołotowem - stwierdził prezes Tymexu.

 

Grabowski, na którego galach występują m.in. mistrzyni Europy Ewa Brodnicka oraz Mariusz Wach, ma kolejne pomysły na nietypowe miejsca na walki bokserskie. - W Szydłowcu spotkałem bardzo przychylnych ludzi, na czele z burmistrzem Arturem Ludewem, kiedyś piłkarzem miejscowej Szydłowianki. Ale wiem, że takich pasjonatów sportu w Polsce jest więcej, dlatego w letnich miesiącach będziemy starać się wyciągać kibiców z hal na świeże powietrze - podsumował Grabowski.

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze