Emelianenko stracił wygraną! Protest Maldonado skuteczny, walka jednak remisowa

Sporty walki
Emelianenko stracił wygraną! Protest Maldonado skuteczny, walka jednak remisowa
fot. youtube.com

Fedor Emelianenko (35-4-1, 11 KO, 17 SUB) pokonał Fabio Maldonado (22-9-1, 13 KO, 3 SUB) na gali EFN 50, która miesiąc temu odbyła się w Sankt Petersburgu. Zwycięstwo było bardzo kontrowersyjne, więc obóz Brazylijczyka nie mógł się z tym pogodzić. Po dwóch protestach trzech nowych, niezależnych sędziów wypunktowało pojedynek 28:28, stąd wynik walki został zmieniony na remis.

Przypomnijmy w skrócie przebieg tamtego pojedynku. Lepiej zaczął Emelianenko, lecz pierwsza runda z pewnością padła łupem Maldonado, który nie przejmował się tym, że jest spychany na siatki i jednym z mocnych ciosów wywrócił faworyta. Później ruszył do wykończenia przeciwnika, zadawał mnóstwo uderzeń, po których wielu sędziów zakończyłoby walkę. Tak się jednak nie stało, a Rosjanin przetrwał. W drugiej rundzie miał już jednak przewagę, rozbijał Brazylijczka ciosami, a ten jakby lekko opadał z sił. W ostatnim starciu to ponownie Emelianenko rozdawał karty, lecz przed czasem rywala nie skończył. Wydawało się, że remis jest sprawą nieuniknioną (pierwsze pięć minut 10:8 dla Maldonando, kolejne dziesięć - 10:9 dla Emelianenki), lecz ostatecznie to ulubieniec gospodarzy triumfował większościową decyzją.

To nie spodobało się samemu Maldonado, który złożył protest. A tak naprawdę - dwa. Pierwszy trafił do Rosyjskiego Związku MMA, który został odrzucony ze względów regulaminowych, gdyż na odwołanie zawodnik ma 40 minut od zakończenia walki. Brazylijczyka to nie złamało - kolejny protest trafił do WMMAA (Światowa Organizacja MMA). Menadżer zawodnika Stefano Sartori tłumaczył odwołanie swojego klienta tym, że wszyscy sędziowie pochodzili... z Rosji, a więc zostali zatrudnieni przez samego Emelianenkę, który znajduje się na szczycie rosyjskiej unii. A to właśnie ona nadzorowała to starcie. To przekonało przedstawicieli WMMAA, którzy wyznaczyli trzech niezależnych arbitrów do ponownego wytypowania tego pojedynku.

Wybrańcami zostali: Kanadyjczyk Youri Lamoureux, Polak Łukasz Bosacki oraz Rosjanin Alexey Zemskov. Wszyscy zgodnie wypunktowali walkę 28:28, przyznając pierwszą rundę Maldonando w stosunku 10:8, a kolejne dwie - Emelianance w stosunku 10:9. Tym samym werdykt walki został zmieniony ze zwycięstwa Rosjanina na remis.

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze