Radwańska z Chinką mierzyła się pierwszy raz i od początku miała duże problemy. Po sześciu gemach nikt nie doprowadził do przełamania, ale Chinka irytowała Polkę widowiskowymi skrótami. Zawodniczki w rankingu dzieli 59 miejsc, ale nie było tego widać na korcie. W końcu Chinka sprawiła niespodziankę. Przełamała Radwańską. Kluczowy dla wyniku tego seta okazał się ósmy gem. Radwańska z 0:40 doprowadziła do gry na przewagi, ale po zaciętej rywalizacji nie dała rady Chince.


W drugim secie nic się nie zmieniło. Radwańska nadal popełniała proste błędy. W trzecim gemie Chinka drugi raz w tym spotkaniu przełamała Polkę. W tym momencie Isia nie wytrzymała. Z nerwów…. połamała rakietę.  64. w rankingu WTA Chinka dalej grała bardzo konsekwentnie, potrafiła odebrać nawet najtrudniejsze piłki. Radwańska w dziesiątym gemie wróciła do gry. Przy stanie 4:5 przełamała rywalkę. Radość trwała krótko. Już w następnej partii oglądaliśmy kolejny break point Chinki… Zheng już bez problemów zakończyła to spotkanie po swojej myśli.


Swoje pierwsze igrzyska w Pekinie Polka zakończyła na 2. rundzie. Cztery lata temu, podobnie jak w Rio, z turniejem pożegnała się już po pierwszym pojedynku.

 

Wynik meczu 1. rundy:

 

Saisai Zheng (Chiny) - Agnieszka Radwańska (Polska, 4) 6:4, 7:5.