W siatkówce nie ma remisów i dziś także ktoś musi okazać się lepszy, któraś z drużyn musi awansować do półfinału igrzysk olimpijskich. Nasze porównanie formacji na papierze pokazuje jednak, że czeka nas niezwykle wyrównane starcie. Marcin Lepa i Jerzy Mielewski ocenili formacje Polski i Stanów Zjednoczonych przed dzisiejszym spotkaniem w Rio de Janeiro.

Stephane Antiga vs John Speraw 1:0


Decyzja nie była łatwa jak w każdej kategorii. Przeważył jednak fakt, że Antiga jest już mistrzem świata i co za tym idzie udowodnił, że potrafi wygrywać w decydujących momentach. Speraw na razie zawiódł na mistrzostwach świata i teraz ma drugą szansę. W dodatku wydaje się, że Antiga po mundialu miał trudniejsze zadanie zbudowania ekipy niż Amerykanin, który praktycznie od kilku lat ma gotowy skład, w którym dokonuje małych zmian.

Bartosz Kurek vs Matthew Anderson 2:0

Prawdopodobnie oceniając całą karierę Amerykanin zasłużył na wyższą ocenę, ale akurat w Rio de Janeiro to Polak szczególnie imponuje. Kurek jest najlepiej punktującym w naszej ekipie i na całym turnieju – ma już na koncie 89 punktów i jako jedyny atakuje z ponad 50-procentową skutecznością. Jego wyczyn z Rosją (36 punktów) pokazał, że prawoskrzydłowy naszej reprezentacji jest w formie. Czas żeby wygrał nam ważny mecz!

Michał Kubiak – Mateusz Mika vs Aaron Russell – Taylor Sander 2:1
Potencjał Polaków jest chyba większy – Kubiak z Miką łączą technikę i nieobliczalność z dobrym przyjęciem. Ten pierwszy uzbierał 61 punktów, a Mika 35. Tymczasem Amerykanie łącznie zdobyli już 130 oczek. Niemniej na igrzyskach to oni imponują równą formą w ostatnich trzech spotkaniach. Kowboje szaleją także zagrywką. Sander ma 0,39 asa na set. Obaj to moc i dynamika w grze ofensywnej.

Mateusz Bieniek – Karol Kłos vs David Lee Maxwell Holt 2:2


David Lee to doświadczenie, charyzma i doskonała atmosfera w drużynie. Wraz z Williamem Priddym są ostatnimi z mistrzów olimpijskich z 2008 roku, którzy ciągle występują w reprezentacji. Holt to 0,67 bloku i 0,44 asa na set. Z drugiej strony Bieniek, który takiego spotkania jeszcze nie grał w karierze, jest najlepszym zagrywającym igrzysk, a Kłos dokłada 38 punktów i 0,47 bloku na set. Niemniej Amerykanie imponują niezwykłym czuciem i doskonałym przygotowaniem fizycznym.

Grzegorz Łomacz vs Micah Christenson 3:3


Łomacz gra turniej życia. Z Argentyną zaliczył chyba najlepszy występ w karierze.  Z Rosją zagrał jednak już słabiej. W klasyfikacji rozgrywających jest jednak na trzecim miejscu. Prowadzi Christenson. Amerykanin potrafi zagrać znakomicie, ma mocny serwis i świetnie blokuje, ale miewa też anonimowe występy. Na taki liczymy dzisiaj.

Paweł Zatorski vs Eric Shoji 4:4


Obaj to znakomici libero, obaj zaliczają się do czołowych w swoim fachu. Shoji imponuje – jest piątym najlepiej przyjmującym turnieju i najlepszym broniącym (1,78 na set), ale Zatorski to siatkarz gotowy w każdej chwili zagrać na fenomenalnym poziomie. Kariera libero ZAKSy Kędzierzyn-Koźle potwierdza, że potrafi rozkręcić się w najważniejszym momencie.