Korona chce wrócić na właściwe tory

Piłka nożna
Korona chce wrócić na właściwe tory
fot. PAP

W spotkaniu 10. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Korona Kielce podejmie w niedzielę na własnym boisku Jagiellonię Białystok. Po dotkliwej porażce w Lublinie z Górnikiem Łęczna, zespół Tomasza Wilmana chce wrócić na właściwe tory.

Po trzech kolejnych zwycięstwach (z Wisłą Kraków, Wisłą Płock i Arką Gdynia) kielecka drużyna po raz pierwszy w tym sezonie jechała do Lublina w roli faworyta. Jednak w meczu z Górnikiem przegrała 0:4.

 

„Nie możemy tłumaczyć tego niepowodzenia tylko chorobą kilku moich zawodników, ale to przysporzyło nam sporo problemów. Na szczęście teraz jest już dużo lepiej. Wszystkich piłkarzy mam do dyspozycji. Trenuje już Łukasz Sekulski i mam nadzieję, że pomoże nam w najbliższym spotkaniu” – powiedział Wilman.

 

Sekulski to najskuteczniejszy zawodnik zespołu (5 bramek). Po przebytej chorobie wraca do pełni sił. Najbliższe spotkanie ma dla niego wyjątkowy charakter. Do Kielc został bowiem wypożyczony właśnie z Jagiellonii.

 

„W tym meczu nie muszę nikomu nic udowadniać, jeśli już to tylko sobie. Chcę pomóc drużynie w odniesieniu zwycięstwa. Nie muszę strzelić gola, kto go zdobędzie, to już sprawa drugorzędna. Liczy się dobro zespołu" – zaznaczył napastnik.

 

W spotkaniu w Lublinie nie zagrał Bartosz Rymaniak. Pojedynek z zespołem z Białegostoku powinien jednak rozpocząć w pierwszej jedenastce.

 

„Nie jest łatwo patrzeć na mecz z boku, kiedy nie możesz pomóc kolegom. Nie ma znaczenia, że nie zagrałem w tym spotkaniu, przegrywa cała drużyna. Teraz myślimy już tylko o meczu z Jagiellonią. Jeśli zrealizujemy założenia trenera, to wygramy" – uważa obrońca Korony.

 

O piąte zwycięstwo w tym sezonie będzie jednak niezwykle trudno. Do Kielc przyjeżdża bowiem lider tabeli, z najskuteczniejszym strzelcem ekstraklasy (7 bramek) Konstantinem Vassiljewem.

 

„Jagiellonia to nie tylko Vassiljew, jest kilku innych bardzo dobrych piłkarzy. Ale my patrzymy przede wszystkim na siebie. Mamy atuty, jeśli je zaprezentujemy i zagramy na swoim poziomie to będzie dobrze” – dodał Wilman.

RM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze