W najbliższych dwóch latach żadna ekipa nie opuści ekstraklasy, a w 2018 roku powiększy się, poprzez awans z 1. ligi, do 14 zespołów. Za taką zmianę formuły rywalizacji opowiadał się od kilku miesięcy trener reprezentacji Teodor Mołłow, który uważa, że taka ekstraklasa stworzy klubom szanse na budowanie drużyn w dłuższej perspektywie i stawianie na młode Polki.

 

"Dziewczyny muszą czuć presję i odpowiedzialność w każdym meczu, nie tylko w kadrze. Przespano w polskim szkoleniu okres zmiany pokoleniowej. Straconego czasu nie da się nadrobić, ale trzeba patrzeć w przyszłość. Zmieńmy to, co można zmienić, by Polki dostawały szanse i czuły odpowiedzialność za wynik od początku kariery” - powiedział PAP bułgarski szkoleniowiec tłumacząc dlaczego potrzebna jest zmiana formuły ligi.

 

Zasady ligi kontraktowej to nie jedyna zmiana w ekstraklasie koszykarek sezonu 2016/17. Do trzech zwycięstw (do tej pory do dwóch) wydłużono rywalizację play off w ćwierćfinałach i o brązowy medal. Tak jak dotychczas, maksymalnie pięć meczów potrzebnych będzie natomiast do wyłonienia finalistów i mistrza Polski.

 

Sezon zasadniczy, rozgrywany systemem mecz i rewanż "każdy z każdym", potrwa od 1 października do 25 lutego 2017 r. Do play off awans wywalczy osiem najlepszych ekip. Drużyny z miejsc 9-12 zakończą rywalizację po tym etapie.

 

Ćwierćfinały rozpoczną się 18 marca (zakończą się 29 marca), półfinały - 1 kwietnia (zakończą 12 kwietnia). Spotkania o mistrzostwo Polski rozpoczną się 20 kwietnia, a złoty medalista zostanie wyłoniony najpóźniej 29 kwietnia.

 

Wisła, która w finale poprzednich rozgrywek pokonała 3-0 Artego Bydgoszcz, dokonała wielu zmian w zespole, ale pozostawiła sztab szkoleniowy na czele z doświadczonym Hiszpanem Jose Hernandezem. Zostały też trzy Polki: Agnieszka Szott-Hejmej oraz reprezentantki kraju Małgorzata Misiuk i Magdalena Ziętara. W gronie siedmiu nowych jest m.in. środkowa, wielokrotna kadrowiczka z bogatym doświadczeniem na parkietach Euroligi 34-letnia Ewelina Kobryn oraz ciekawy duet rozgrywających -Hiszpanka Sandra Ygueravide i Belgijka Hind Ben Abdelkader. Z powodu przerwy macierzyńskiej zabraknie podstawowej zawodniczki z ubiegłych sezonów Justyny Żurowskiej-Cegielskiej.

 

Pokrzyżować plany Wiśle, która za cel stawia sobie 26. mistrzostwo, będzie chciało kilka zespołów. Wśród nich jest CCC Polkowice, do którego powrócił sponsor tytularny. Barw dolnośląskiej drużyny bronić będą m.in. Amerykanki Izabelle Harrison i Brittany Boyd, Belgijka Noemi Mayombo i Rosjanka Walerija Musina, która wraca do klubu po dwóch latach.

 

W walce o medale liczyć powinna się też inna dolnośląska ekipa, brązowy medalista z ubiegłego sezonu Ślęza Wrocław pod wodzą nowego pierwszego trenera Arkadiusza Rusina. W minionym sezonie był on asystentem Algirdasa Paulauskasa. Teraz pracować będzie na swój rachunek. Nowymi twarzami we Wrocławiu są Agnieszka Skobel, Agnieszka Majewska, Amerykanka Nikki Greene oraz Holenderka Kourtney Treffers.

 

Litewski szkoleniowiec przeniósł się do Torunia, gdzie w ostatnich latach pracował Bośniak Elmedin Omanic. Nie tylko na ławce trenerskiej, ale i w składzie Energi zaszły zmiany. Najciekawsza to pozyskanie z drużyny wicemistrza kraju Artego Bydgoszcz Amerykanki z polskim paszportem Julie Mc Bride.

 

Z sezonu na sezon coraz większe ambicje ma klub z Gdyni. Basket 90 pod wodzą Katarzyny Dydek zbudował ciekawy skład z Polkami (Aldona Morawiec, Aneta Kotnis, Anna Jakubiuk, Kamila Podgórna, Dominika Miłoszewska i Amalia Rembiszewska) oraz doświadczoną reprezentantką Czarnogóry Jeleną Skerovic. Gwiazdą Gdyni, ale i ligi, powinna stać się rozgrywająca Renee Montgomery, mistrzyni WNBA z Minnesota Lynx (2015).

 

Beniaminkiem jest TS Ostrovia Ostrów Wlkp., która do elity wróciła po 11 latach. Szkoleniowcem drużyny w minionym sezonie był związany z Ostrowem Andrzej Kowalczyk. Były selekcjoner męskiej reprezentacji 28 listopada zmarł na zawał serca po meczu z AZS ENEA Poznań. Zastąpił go były kadrowicz Wojciech Szawarski, w przeszłości podopieczny Kowalczyka w Stali Ostrów.