Sebastian Staszewski: Jest mobilizacja na meczem z Lechem Poznań w Pucharze Polski? Może to być szansa, żeby uratować wrażenie po tym sezonie.

 

Adam Mójta: Myślę, że nie trzeba się spinać na Lech Poznań. Jest tutaj łatwiej zmazać plamę z początku sezonu i wejść do półfinału, jeśli się przejdzie Lecha.

 

Czego możecie się spodziewać po Lechu w tym dwumeczu?

 

Jest dużo do analizy. Każdy z tych dwóch meczów będzie inny. W Poznaniu chcemy pokazać charakter. Pierwszy mecz na wyjeździe, natępnie gramy u siebie. Jedna, dwie bramki zdecydują o tym kto przejdzie dalej.

 

A czego możemy się spodziewać po was?

 

Tego co pokazujemy od kilku ostatnich meczów. Będziemy starali się grać na zero z tyłu, żeby po prostu przejść dalej. Nie możemy stracić bramki u siebie. Postaramy się strzelić coś na wyjeździe, bo wiadomo, że taki gol liczy się podwójnie. Myślę, że będziemy przy tym oscylować.

 

Gdzie w tej chwili jest siła Lecha?

 

Myślę, że w Szymku Pawłowskim, Darko Jevticiu. Mają bardzo dobrych piłkarzy, ale nie skupiamy się na tym, a na sobie. Robimy to od pięciu, sześciu kolejek i to procentuje.

 

Cała rozmowa z Adamem Mójtą w załączonym materiale wideo.

 

Transmisja meczu Lech Poznań - Wisła Kraków we wtorek w Polsacie Sport od 20:00.