Spotkanie zaplanowane na godzinę 11.30 czasu polskiego w Jokohamie nie wzbudza zainteresowania europejskiej publiczności. Zresztą cały turniej nie cieszy się popularnością, dlatego Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej (FIFA) planuje go odmienić w niedalekiej przyszłości. Zgodnie z propozycją prezydenta Gianniego Infantino, od 2019 roku rozgrywki miałyby odbywać się w czerwcu, a nie w grudniu, i miałyby w nich uczestniczyć 32 zespoły.

 

"Świat się zmienia i dlatego musimy w jakiś sposób zwiększyć atrakcyjność klubowych mistrzostw świata. Myślimy o tym, żeby zaprosić większą liczbę drużyn, prezentujących wysoką jakość. To z kolei przyciągnie więcej sponsorów i stacji telewizyjnych z całego świata" - tłumaczył Szwajcar.

 

Na razie jednak w turnieju udział bierze siedem zespołów - najlepsza drużyna w kraju gospodarzy oraz zwycięzcy Ligi Mistrzów na sześciu kontynentach. Zespoły z największym potencjałem, czyli triumfatorzy LM w Europie i Copa Libertadores w Ameryce Południowej, do rozgrywek przystępują dopiero od półfinałów, zwykle też spotykają się w finale.

 

W ubiegłym roku Barcelona łatwo pokonała Evergrande Kanton i River Plate po 3:0, przedłużając dominację zespołów ze Starego Kontynentu. Od 2012 roku, kiedy ekipa Corinthians pokonała w finale Chelsea Londyn 1:0, żaden europejski zespół nie stracił nawet gola w tych rozgrywkach.

 

Amerykę Południową reprezentować będzie Atletico Nacional Medellin - pierwszy kolumbijski zespół w historii klubowych MŚ. Klub zasłynął ostatnio pięknym gestem wobec brazylijskiej drużyny Chapecoense, występując do piłkarskich władz z propozycją przekazania rywalom trofeum za wygraną w finale Copa Sudamericana (odpowiednika Ligi Europejskiej), mimo że dwumecz się nie odbył. Był to gest solidarności po katastrofie lotniczej, w której życie straciło m.in. 19 piłkarzy z Chapeco.

 

Zwycięzcy czwartkowego spotkania zmierzą się w niedzielę z Mamelodi Sundowns, triumfatorem afrykańskiej Ligi Mistrzów i pierwszym zespołem z RPA w klubowych MŚ. Jeden z tych trzech klubów trafi 14 grudnia na Atletico Nacional w półfinale.

 

Z kolei mistrz Azji Jeonbuk Motors zmierzy się z najlepszym zespołem strefy CONCACAF - Clubem America ze stolicy Meksyku. Zwycięzca tego meczu zagra z Realem Madryt. Finał odbędzie się 18 grudnia o 11.30.

 

Program klubowych MŚ (wszystkie godziny czasu polskiego):
       
 czwartek, 8 grudnia - 1/8 finału
mecz 1: Kashima Antlers (Japonia) - Auckland City (Nowa Zelandia) (Jokohama, godz. 11.30) niedziela, 11 grudnia - ćwierćfinały
mecz 2: Jeonbuk Motors (Korea Płd.) - Club America (Meksyk) (Osaka, 8.00)
mecz 3: Mamelodi Sundowns (RPA) - Kashima Antlers/Auckland City (Osaka, 11.30) środa, 14 grudnia

mecz 4 (o piąte miejsce): przegrani meczów 2 i 3 (Osaka, 8.30)
mecz 5 (półfinał): Atletico Nacional - zwycięzcy meczu 3 (Osaka, 11.30) czwartek, 15 grudnia - półfinał

mecz 6: zwycięzcy meczu 2 - Real Madryt (Hiszpania) (Jokohama, 11.30) niedziela, 18 grudnia
mecz 7 (o trzecie miejsce): przegrani meczów 5 i 6 (Jokohama, 8.00) mecz 8 (finał): zwycięzcy meczów 5 i 6 (Jokohama, 11.30)