Do feralnego zdarzenia doszło podczas ligowego spotkania Paykanu Teheran z Shahrdari Tabriz. Ghafour, który reprezentuje barwy tego pierwszego klubu, próbował blokować atak rywala z lewego skrzydła. Na nieszczęście, jego kolega ze środka bloku, próbował szybko dołączyć do Ghafoura i stworzyć podwójny blok, ale... zrobił to zbyt nerwowo i przypadkowo uderzył Ghafoura!

Ten padł na parkiet niczym rażony piorunem i długo nie było wiadomo, co stało się Irańczykowi. Dopiero jednak z powtórek pokazała mocne uderzenie łokciem, które spadło na skroń Ghafoura. Atakujący Paykanu i reprezentacji Iranu długo był opatrywany na boisku, a ostatecznie został odwieziony do szpitala. Na szczęście badania tam przeprowadzone nie wykazały żadnego poważnego urazu.