Siatkarze Effectora Kielce w roku 2017 nie odnieśli jeszcze ligowego zwycięstwa. Początek sezonu w wykonaniu kielczan był całkiem dobry, po dziewięciu seriach gier mieli bilans 5 zwycięstw - 4 porażki (2 po tie-breakach) i zajmowali siódmą lokatę w ligowej stawce. W listopadzie pokonali 3:1 AZS Częstochowa i 3:2 BBTS Bielsko-Biała, a później zanotowali 11 porażek z rzędu i ostry zjazd w dół tabeli. W przypadku Effectora problemem są już nie tylko same zwycięstwa, ale urwanie choćby punktu rywalom. Po raz ostatni ta sztuka udała im się 30 listopada w starciu z MKS Będzin. W połowie grudnia zarząd klubu postanowił zrezygnować z usług szkoleniowca Dariusza Daszkiewicza. Obowiązki pierwszego trenera pełnił przez kilka tygodni dotychczasowy asystent – Adam Swaczyna. Od 18 stycznia drużynę prowadzi turecki szkoleniowiec Sinan Tanik.

 

Roszady na ławce trenerskiej nie przyniosły póki co spodziewanych efektów. Kielczanie rok 2017 rozpoczęli co prawda od wygranej 3:2 z Onico AZS Politechniką Warszawską w 1/8 finału Pucharu Polski, ale ligowa seria porażek wciąż nie została przerwana. Poprzednia, 20. kolejka spotkań PlusLigi przyniosła światełko w tunelu, czyli przegraną po zaciętej walce konfrontację z GKS Katowice. Niby wynik 1:3 w starciu z beniaminkiem trudno nazwać wielkim wyczynem, ale biorąc pod uwagę, że osiem poprzednich ligowych meczów siatkarze Effectora przegrali 0:3 (ulegli rywalom w 25 kolejnych setach), można mówić o małym przełamaniu.

 

– Fajnie, że udało nam się wygrać pierwszego seta. W drugim rywale zupełnie nam odskoczyli. W trzecim i czwartym pomimo porażek walczyliśmy z całych sił. Szczególnie w ostatniej partii było to widać, bo ze stanu 22:18 wyciągnęliśmy jeszcze na remis. Nie wiem dlaczego jeszcze nie zakończyliśmy tej złej serii porażek. W ciągu tygodnia pracujemy, trenujemy. Przychodzi mecz, idziemy łeb w łeb z rywale i nagle przytrafiają nam się dwa, trzy błędy, które przekreślają nasze zwycięstwo w secie. Trener rozmawiał z nami po meczu z Radomiem. Powiedział nam, że takie spotkania się zdarzają, żebyśmy nie patrzyli ile porażek za nami. Otwieramy nowy rozdział od meczu z Radomiem i odcinamy się od tego co było kiedyś – stwierdził po meczu z GKS przyjmujący Konrad Formela.

 

Siatkarze Effectora o przełamanie złej passy powalczą z Łuczniczką. Hala w Bydgoszczy nie jest dla kielczan zbyt szczęśliwa, nigdy nie zdołali tam wygrać w ekstraklasie. Czy w tej sytuacji zdołają przełamać serię 11 porażek? Można powiedzieć, że siatkarze Łuczniczki znają tę sytuację z własnego doświadczenia: sami przegrali w obecnym sezonie 11 spotkań z rzędu, ale w dwóch ostatnich konfrontacjach nastąpiło przełamanie i zwycięstwa 3:0 z AZS Częstochowa i 3:2 z BBTS Bielsko-Biała. Effector ma 15 punktów na koncie i zajmuje obecnie 14. miejsce w tabeli. Kielczanie wyprzedzają o dwa oczka Espadon (szczecinianie, po serii pięciu porażek, w poprzedniej kolejce ograli niespodziewanie 3:1 Lotos Trefl Gdańsk) i o pięć punktów zamykającą tabelę ekipę AZS Częstochowa.

 

Czarna seria Effectora Kielce:

 

2016-11-25: Onico AZS Politechnika Warszawska 1:3
2016-11-30: MKS Będzin 2:3
2016-12-03: ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3
2016-12-10: Asseco Resovia 0:3
2016-12-13: Espadon Szczecin 0:3
2016-12-17: PGE Skra Bełchatów 0:3
2016-12-21: Lotos Trefl Gdańsk 0:3 [SKRÓT MECZU]
2017-01-07: Cuprum Lubin 0:3
2017-01-21: Jastrzębski Węgiel 0:3 [SKRÓT MECZU]
2017-01-28: Cerrad Czarni Radom 0:3
2017-02-04: GKS Katowice 1:3.

 

***

 

Jeszcze dłużej na zwycięstwo czekają siatkarze AZS Częstochowa. Drużyna spod Jasnej Góry przed laty rządziła w siatkarskiej ekstraklasie, zdobyła sześć tytułów mistrza Polski, również sześciokrotnie była wicemistrzem. Tamte sukcesy są już tylko odległym wspomnieniem, dziś drużyna AZS to czerwona latarnia PlusLigi. Podopieczni Michała Bąkiewicza w obecnym sezonie prezentują się słabo, w dotychczasowych meczach odnieśli zaledwie 3 zwycięstwa, ponosząc 17 porażek. Nie wygrali w trzynastu ostatnich spotkaniach.

 

Czarna seria rozpoczęła się 12 listopada, w 8. kolejce gier, od porażki 1:3 z... Effectorem Kielce. Warto dodać, że częstochowianie w trzech grach ulegli rywalom dopiero po tie-breakach, a kilka innych spotkań również nie przyniosło im wstydu, choćby porażka 1:3 z PGE Skrą Bełchatów. Zdarzały się jednak mecze, o których kibice i siatkarze z Częstochowy chcieliby już zapomnieć. Ostatnie zwycięstwo AZS to odległe czasy: 5 listopada i mecz 7. kolejki przeciwko BBTS Bielsko-Biała (3:2). Sympatycy częstochowskiego klubu tracą powoli cierpliwość, stąd coraz słabsza frekwencja na meczach AZS.

 

Szansą na przełamanie ma być mecz 21. kolejki, w którym AZS Częstochowa podejmie we własnej hali Onico AZS Politechnikę Warszawską (transmisja spotkania w Polsacie Sport). Podopieczni trenera Jakuba Bednaruka w poprzedniej kolejce sprawili ogromną niespodziankę, ogrywając 3:1 na Torwarze PGE Skrę Bełchatów. Po takim sukcesie będą z pewnością chcieli wywieźć trzy punkty spod Jasnej Góry. Warto jednak przypomnieć, że jedno z trzech dotychczasowych zwycięstw podopieczni trenera Bąkiewicza odnieśli w Warszawie (3:1). Była to jedyna w tym sezonie wygrana siatkarzy AZS za trzy punkty. Czy zdołają powtórzyć taki wynik we własnej hali?

 

Czarna seria AZS Częstochowa:

 

2016-11-12: Effector Kielce 1:3
2016-11-19: MKS Będzin 2:3
2016-11-26: ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3
2016-11-30: Asseco Resovia 0:3 [SKRÓT MECZU]
2016-12-05: Espadon Szczecin 2:3 [SKRÓT MECZU]
2016-12-10: PGE Skra Bełchatów 1:3
2016-12-14: Lotos Trefl Gdańsk 1:3
2016-12-17: Cuprum Lubin 1:3
2016-12-30: Cerrad Czarni Radom 0:3
2017-01-07: Jastrzębski Węgiel 0:3
2017-01-21: Łuczniczka Bydgoszcz 0:3
2017-01-28: GKS Katowice 2:3
2017-02-04: Indykpol AZS Olsztyn 0:3.

 

Mecze 21. kolejki PlusLigi:

 

2017-02-10: Cerrad Czarni Radom - Asseco Resovia (godzina 18.00)
2017-02-10: Jastrzębski Węgiel - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (godzina 18.00; transmisja - Polsat Sport)
2017-02-10: Łuczniczka Bydgoszcz - Effector Kielce (godzina 18.00)
2017-02-11: Lotos Trefl Gdańsk - PGE Skra Bełchatów (godzina 14.45; transmisja - Polsat Sport)
2017-02-11: GKS Katowice - MKS Będzin (godzina 17.00)
2017-02-11: Indykpol AZS Olsztyn - BBTS Bielsko-Biała (godzina 17.00)
2017-02-12: Espadon Szczecin - Cuprum Lubin (godzina 14.45; transmisja - Polsat Sport)
2017-02-13: AZS Częstochowa - Onico AZS Politechnika Warszawska (godzina 18.00; transmisja - Polsat Sport).