W czwartek w mediach społecznościowych pojawiła się informacja o rzekomo odrzuconej ofercie walki przez Dariusza Sęka z Robertem Stieglitzem (50-5-1, 29 KO), którego stawką miało być mistrzostwo Europy w kategorii półciężkiej. Pięściarz zaprzeczył, ale całą sprawę wytłumaczył Andrzej Gmitruk w krótkiej rozmowie z Karoliną Owczarz.

Odrzucona oferta czy nieodebrany telefon? Kulisy sprawy Sęka

Nie wiadomo czy nie wyjaśniona sprawa niedoszłej walki miała wpływ na decyzję pięściarza, który dzień później postanowił rozstać się ze swoim dotychczasowym szkoleniowcem i grupą promotorską.

- Chciałbym poinformować, że zakończyłem współpracę z trenerem Andrzejem Gmitrukiem i grupą promocyjną AG Promotion. Bardzo dziękuję za prawie 8 lat ciężkiej pracy, super atmosferę na sali i za całą resztę, którą znamy tylko ja i trener. Jestem teraz wolnym zawodnikiem i łapię nową perspektywę na przyszłość. Wierzę, że w boksie nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa - czytamy na Facebooku Sęka.