Trener Ferdinando De Giorgi w naszym programie zdiagnozował już jakiś czas temu, że widziałby Bartosza Kurka na przyjęciu w reprezentacji. Analiza światowych fachowców co do naszej kadry była prosta: Polska ma za słabe lewe skrzydło.
To nie jest tak, że Kurek nagle przyniesie nam 70% skuteczności na lewym skrzydle - to jest bardzo trudna pozycja, połączyć przyjęcie z atakiem. Na tej pozycji co jakiś czas rodzą się tak zwani gwiazdorzy: Murillo był jeden, Giba był jeden...
Jak długo Włosi męczyli się z obsadą przyjęcia? "Zaytsev na lewo, Zaytsev na prawo...".
Problemy Włochów rozwiązał jeden "transfer". Skład Italii wzmocnił Osmany Juantorena. Dajmy do naszego zespołu Wilfredo Leona i mamy wszystkie problemy rozwiązane...

Według Wojciecha Drzyzgi na mistrzostwach świata Polacy zaskoczyli świat zagrywkami flotem. Teraz rywale poszli naprzód, nauczyli się je przyjmować.

Nasza siła ognia spadła. Teraz gra się szybko, więc trzeba mieć ten „power” na skrzydle. Zawodników takich jak Juantorena czy Kurek.

Nie jednego zawodnika w reprezentacji Polski przestawiano na inna pozycję, przykład? Piotr Gruszka, który dwa największe sukcesy w życiu osiągnął na dwóch różnych pozycjach.

Po cichu "Fefe” też szykuje taki manewr – Kurek na lewym skrzydle

Trener De Giorgi zapowiedział, że wiele będzie zależało też od chęci Kurka i tego, czy zaakceptuje jego decyzję.

Bartek jest teraz innym człowiekiem i zawodnikiem. Polski nie stać na to, aby stracić takiego gracza jak Kurek

Od 2014 roku, kiedy Polacy zdobyli mistrzostwo świata na przyjęciu grało kilku graczy. Teraz Mika, Kubiak, Szalpuk zmagają się z kontuzjami, Winiarski zrezygnował z kadry, a Bednorz i Buszek są rezerwowymi w swoich klubach.

Moglibyśmy napisać: Mika, Kurek, Kubiak i Buszek. Mielibyśmy czwórkę dobrych przyjmujących. Tylko pytanie: czy ta czwórka będzie gotowa wyjść w sierpniu i na Stadionie Narodowym grać na najwyższym poziomie

 

Cała dyskusja w załączonym materiale wideo.