O ewentualnej walce Mayweather – McGregor mówi się już od kilku miesięcy, ale dopiero teraz na odważne słowa zdecydował się były mistrz świata w kategorii półśredniej. Pięściarz z USA podczas jednej z imprez w Wielkiej Brytanii wyraził chęć walki z Irlandczykiem.

 

– Chcę, aby wszyscy to nagrali. Umieśćcie to jak najszybciej w Internecie. Wrócę z emerytury tylko po to, aby walczyć z McGregorem. Nie chce mi się więcej słuchać o pieniądzach czy jakichś innych wymówkach. Mam dość słuchania, jak bardzo chcesz walczyć i słuchać, jak domagasz się więcej kasy. Podpisz papiery z UFC i później walcz ze mną w czerwcu! – powiedział Mayweather.

 

 

Najcięższym zadaniem nie będzie jednak namówienie obu gwiazdorów do walki, lecz zorganizowanie jej. Jest bardzo wiele czynników utrudniających dojście do tego pojedynku. Amerykanin pragnie, aby walka odbyła się na zasadach bokserskich, tak też faworyta nie trzeba by było długo szukać. Podobno jednak McGregor poważnie podszedł do sprawy, wystąpił o zdobycie licencji bokserskiej w stanie Nevada – walka miałaby się odbyć w Las Vegas.

 

Oczywiście dużo do powiedzenia ma na ten temat organizacja UFC, która może zabronić Irlandczykowi tego pojedynku. Ważną kwestią są również pieniądze. Za starcie z Mannym Pacquiao (59-6-2, 38 KO), Mayweather miał zgarnąć ponad 200 mln dolarów. To zupełnie wybiega ponad wyobrażenia McGregora, który w 2016 roku, za trzy walki zarobił pięć razy mniej.

 

Przypomnijmy, że podczas prawie 20 letniej kariery Mayweather stoczył 49 zawodowych walk i wszystkie wygrał. Rozprawiał się m.in. z takimi gwiazdami boksu jak Saul Alvarez (48-1-1 34 KO), Miguel Cotto (40-5, 33 KO) czy też Oscar De La Hoya (39-6, 30 KO). Jego walka z Pacquiao promowana była jako pojedynek stulecia w boksie. Uznawany za jednego z najlepszych pięściarzy bez podziału na kategorie wagowe, znany był z genialnej defensywy i niesamowitej szybkości.

 

McGregor to niekwestionowana gwiazda UFC. Znany z kontrowersyjnych wypowiedzi i oryginalnego stylu bycia zawodnik w listopadzie 2016 roku został pierwszym w historii organizacji mistrzem dwóch wag jednocześnie – piórkowej i lekkiej. Pojedynek tych genialnych fighterów byłby zapewne wydarzeniem na skalę światową, ale dużo jeszcze musi się wydarzyć, aby do niego doszło.