Allen i Whelan to pomocnicy Stoke City. Kiedyś częściej grali obok siebie, lecz teraz również trener Mark Hughes znajduje im miejsce w podstawowej jedenastce, choć Allen z reguły gra nieco wyżej, podczas gdy Whelan odpowiada za odbiór i regulowanie tempa gry. W piątkowy wieczór spotkali się w meczu eliminacji mistrzostw świata. Irlandia grała z Walią i pewne było, że obejrzymy w nim mnóstwo walki.

Walka była, elementów piłkarskich nieco brakowało. Kiedy wszyscy już czekali na ostatni gwizdek sędziego, doszło do niespodziewanej sytuacji. Allen walczył o piłkę z Whelanem, a w pewnym momencie padł na murawę po ciosie łokciem wyprowadzonym przez swojego klubowego kolegę! Nie ma wątpliwości: to było czyste uderzenie. Bardzo szybko na boisku zrobiła się awantura, a dobrzy znajomi mieli sobie dużo do powiedzenia. Obaj nie przebierali w słowach, a Allen domagał się żółtej kartki dla Whelana.

Ostatecznie sędzia zakończył pierwszą połowę, nie karając żadnego z nich.

Cała sytuacja w załączonym materiale wideo.