Aleksandra Gierat: Zaczynamy rozmowę po angielsku, ale przypuszczam, że w swoich ojczystych językach również byśmy się dogadały. Każda Serbka, która gra w Polsce twierdzi, że język polski i serbski są  bardzo podobne.

 

Tijana Malesević: Tak, rzeczywiście nasze języki są bardzo podobne. Gdy grałam w Polsce całkiem nieźle się nim posługiwałam, teraz już trochę zapomniałam, z mówieniem może być problem ale większość rozumiem.

 

Grałaś w Polsce kilka lat temu. Co najlepiej zapamiętałaś z Twojego pobytu w Polsce?

 

Bardzo podobała mi się gra w Polsce. Wiem, że ludzie tutaj kochają siatkówkę. Co prawda tego nie było widać podczas naszego meczu na trybunach, ale generalnie to wielka przyjemność grać tutaj. Podobał mi się czas, gdy byłam w Pile, cieszę się, że mogłam tu wrócić.

 

Jeśli chodzi o mecz ze Słowaczkami, można wnioskować, że byłyście nieźle przygotowane taktycznie. W trzysetowym spotkaniu miałyście w całym spotkaniu miałyście 12 bloków.

 

Dla nas to jest trochę dziwna sytuacja. Miałyśmy przede wszystkim mało czasu, żeby przygotować naszą dobrą grę do tego turnieju. Każda z nas miała mistrzostwa w swoich klubach. Trzeba było zatem poznać jak najlepiej grę przeciwniczek. Musimy przygotowywać swoją grę pod rywalki, tak było przed tym spotkaniem, tak będzie również przed jutrzejszym, który, przypuszczam, będzie najważniejszym meczem turnieju.

 

Wspomniałaś o meczu z Polkami, jakiego spotkania spodziewasz się jutro?

 

Jesteśmy tutaj, żeby wygrać ten turniej, damy z siebie wszystko, zagramy jak najlepiej.

 

Jak dużo wiesz o polskiej drużynie? Przez ostatnie kilka lat polska reprezentacja bardzo się zmieniła. Oglądałaś grę Polek w tym turnieju?

 

Grałam w Polsce kilka lat temu i przez ten czas wasza drużyna naprawdę się zmieniła. Z tamtego okresu w polskiej kadrze pozostało zaledwie kilka zawodniczek. Ale to się dzieje nie tylko z polską reprezentacją, w każdym kraju musi nastąpić zmiana pokoleniowa, zaczynają grać młodsze zawodniczki. Szczerze mówiąc, do tej pory nie oglądałam jeszcze gry Polek w tym turnieju. Ale znam większość indywidualnie, jak atakującą, rozgrywającą, środkowe. Wiem jak każda z nich gra. Musimy się przygotować jeszcze do stylu gry całej drużyny. Będziemy oglądać wideo i przygotujemy się do meczu.

 

Obawiacie się Biało-Czerwonych?

 

Oczywiście, zawsze trudno się gra przeciwko reprezentacji Polski. Słyszałam, że macie bardzo dobre młode zawodniczki grające w Orlen Lidze, macie bardzo dobrą ligę. Zawodniczki zagrają na wysokim poziomie, na pewno się dobrze przygotują. Dużo zależy od naszej gry, wszystko w naszych rękach.

 

W ostatnim sezonie grałaś w lidze brazylijskiej, dotychczas żadna Polka się tam nie wybrała. Czy możesz porównać grę w Polsce i w ogóle w Europie do gry w tamtejszej lidze?

 

Różnice między ligami w Europie a brazylijską są ogromne. Różne są treningi i mecze. One trenują naprawdę dwa razy ciężej. Mecze są bardzo trudne, tam każdy może wygrać z każdym. Trzeba być przygotowanym jak najlepiej do każdego meczu, nie wygrasz spotkania, jeśli zaprezentujesz 80% swoich możliwości. Każdy punkt jest bardzo ważny aż do końca sezonu. To było świetne doświadczenie.