Zespół z Ameryki Południowej na pewno ma czego żałować. Wenezuela to nie jest co prawda zespół ze światowej czołówki, jednak z debiutującą w Lidze Światowej Austrią z pewnością byłaby faworytem. Problemem okazała się jednak organizacja lotów.

 

O tym, że Wenezuela rozpocznie rozgrywki we Fraknfurcie było wiadomo już kilka miesięcy temu. Działacze wenezuelskiej federacji zbyt późno zorientowali się, że nie ma bezpośrednich lotów do Niemiec. Siatkarze mieli lecieć z przesiadką w Turcji, jednak na lotnisku okazało się, że nie mają zarezerwowanych miejsc.

 

Siatkarze Wenezueli przylecieli do Frankfurtu dopiero w piątek po południu. To zdecydowanie za późno, dlatego FIVB zdecydowała o przyznaniu walkowera dla Austrii, ponadto Wenezuela musi zapłacić karę finansową. Na szczęście dla zawodników nie skończy się to dyskwalifikacją.

 

Kolejne mecze obu reprezentacji są niezagrożone. Austria musi na swój debiut zaczekać jeden dzień dłużej. Swoje pierwsze spotkanie rozegra z Niemcami w sobotę, z kolei Wenezuela zagra z Kazachstanem.