Euro U-21: Jacek Magiera: Oni nie mogą się bać i chować po kątach

Piłka nożna
Euro U-21: Jacek Magiera: Oni nie mogą się bać i chować po kątach
fot. Cyfrasport

Jacek Magiera jak mało kto zna realia piłki młodzieżowej, wszak był wielokrotnym reprezentantem kraju, kapitanem drużyny U-17, która na mistrzostwach świata w Japonii w 1993 roku zajęła czwarte miejsce. Obecny szkoleniowiec Legii Warszawa przeszedł przez wiele szczebli młodzieżowej kadry i w rozmowie z Polsatem Sport odniósł się na temat trwających w Polsce mistrzostw Europy do lat 21.

Krystian Natoński: Oglądał pan mecz Polaków ze Szwedami?

 

Jacek Magiera: Oglądałem jednym okiem tak naprawdę, ponieważ nie ukrywam, że musiałem zajmować się dziećmi, więc nie podejmę się całkowitej opinii analitycznej – to po pierwsze, a po drugie nawet nie chcę tego robić. Mogę wyłącznie powiedzieć, że kibicuję tej reprezentacji i liczę na to, że w ostatnim meczu drużyna zagra na miarę swoich umiejętności, możliwości, wygra i to wszystko tak się ułoży, że wyjdzie z grupy. Na pewno jest to zespół, który ma zdolnych piłkarzy, takich, którzy potrafią grać i niejednokrotnie już to pokazali.

 

Na pewno słyszał pan sporo komentarzy, które krytykowały naszych reprezentantów. Uważa pan, że to jest na miejscu w momencie, kiedy jeszcze przecież możemy wyjść z grupy, a ponadto mamy do czynienia z młodymi ludźmi?

 

Nie będę się wypowiadał kto i jak krytykuje, bo nie czytam wszystkich komentarzy. Staram się być całkowicie wyłączony z tych doniesień. Jestem skoncentrowany na pracy w klubie i to jest dla mnie w tej chwili najistotniejsze i najważniejsze. Trzeba sobie natomiast powiedzieć, aby ci zawodnicy z tej drużyny grali w dorosłej piłce – to jest podstawa. Taki turniej ma służyć temu, aby oni radzili sobie z presją i z takimi sytuacjami. Ta krytyka, która jest dookoła nich ma ich wzmocnić, ma ich uodpornić na jeszcze wiele innych rzeczy i tak naprawdę dać taki duży bodziec do pracy, bo wiele osób nie krytykuje złośliwie, tylko życzliwie – jeżeli można tak mówić o krytyce, bo krytyka też jest bardzo potrzebna, bowiem pomaga rozwijać się jeszcze dalej. Jeżeli ktoś to robi w sposób chamski, to jest to niedopuszczalne, natomiast jeżeli jest ona merytoryczna, to wtedy zawodnik powinien przyjąć to na klatę, powinien wziąć to do wiadomości i starać się z tym coś zrobić, pracować nad sobą. Uważam, że każdy z tych piłkarzy ma ogromne rezerwy i oni o tym wiedzą. Na pewno nie mogą obrażać się na dziennikarzy, na opinię publiczną, ponieważ są osobami, które reprezentują Polskę i muszą sobie z tym poradzić. Ja tak to widzę. Podchodzę do tego spokojnie, najważniejsze jest to, aby oni grali w pierwszej reprezentacji.

 

Komentujący spotkania Polaków Tomasz Hajto zaznaczył, że mecze kadry młodzieżowej i seniorskiej to jest zupełnie inny futbol. Zgodzi się pan z tym?

 

Nie zgodzę się, że to jest inny futbol, bo patrząc na reprezentację Hiszpanii, którą oglądałem w meczu z Macedonią – to wszystko wiąże się z wynikiem, radością gry, podejściem do danego meczu. Miło się patrzy na tych zawodników, którzy przyjechali, którzy się cieszą grą. Oczywiście ważne jest wejście w mecz oraz to, aby trafić w to apogeum formy w odpowiednim momencie i to jest podstawa. Mecze młodzieżowe niezależnie od tego czy to są mistrzostwa Europy, świata lub rozgrywki ligowe – zawsze będą na innej intensywności, aniżeli mecze seniorów. To normlane i naturalne. Potrzeba czasu, aby ci zawodnicy grali na takiej samej intensywności jak się gra w Lidze Mistrzów albo w dorosłej reprezentacji danego kraju. Tam są inni piłkarze, bardziej doświadczeni, jest inne tempo gry, szybciej się myśli i tutaj ta przepaść jest widoczna. Trzeba jednak otwarcie sobie powiedzieć, że w tych drużynach topowych, europejskiego formatu grają wyselekcjonowani zawodnicy, którzy są wybitnymi jednostkami w danym kraju. Oni rywalizują ze wszystkimi. W grupie młodzieżowej ten przedział wiekowo-zaawansowanych jest mniejszy, bo jest U-21, U-20, U-19, U-18, czyli cztery lata. Z tej grupy jak do dorosłej reprezentacji trafi trzech, czterech, to będą właśnie ci najbardziej wybitni. Reszta niestety tego poziomu wyższego już nie osiągnie. Dlatego też ten poziom jest inny, ale to jest normalne. Ja wiele lat grałem w tej reprezentacji młodzieżowej i wiem zawsze , że podchodziło się do tego z wielką pasją, wielkim charakterem, natomiast każdy z nas był świadom, że dla niektórych mecze w młodzieżowej reprezentacji są ostatnimi jakie rozegrają z orzełkiem na piersi. Nie ma tak, że cała drużyna przebije się do dorosłej kadry.

 

Jakby pan ocenił dotychczasowy poziom rozgrywek na Euro U-21?

 

Nie ocenię tego, bo nie oglądam wszystkich meczów, natomiast to jakie są wyniki, to wydaje mi się, że to nie jest przypadek. To jest po prostu to na co stać daną reprezentację. Te drużyny grają na miarę swoich możliwości. W każdej grupie są mecze, które są wyrównane, a są takie w których wyniki są wyższe jak np. zwycięstwo Hiszpanii z Macedonią 5:0. To może świadczyć o dominacji Hiszpanów. Cieszmy się tym turniejem. Mamy możliwość zaprezentowania naszego kraju, ale wydaje mi się, że więcej powinno być optymizmu. Wiem, że zawsze patrzy się przez pryzmat wyniku, chciałoby się, aby reprezentacja Polski wygrywała, awansowała, zdobywała medale mistrzostw Europy, ale wszystko jest jeszcze możliwe. Oceńmy wszystko po mistrzostwach, a nie w trakcie. Co będzie zobaczymy. Nie można się bać, nie można się chować po kątach. Oni mają wyjść z podniesioną głową i grać. Jak wygrają to super, jak zremisują to trzeba to przyjąć, przegramy? Trzeba też to przyjąć i pracować dalej. Jesteśmy w rankingu dorosłej reprezentacji w pierwszej dziesiątce. Powiedzmy sobie szczerze, że jeszcze trochę czasu potrzeba zanim będziemy tym krajem, który na takich imprezach będzie grał nie tylko jako gospodarz, ale jako drużyna, która to miejsce sobie wywalczy. Kiedy ostatni raz graliśmy w finałach młodzieżowych mistrzostw Europy? To też pokazuje, że przed nami jest bardzo dużo pracy.

 

Będzie pan oglądał mecz Polaków z Anglikami?

 

Mam w planie oglądać. Już sobie zapisałem na czerwono w kajeciku, że 20:45 siadamy z całym sztabem Legii i oglądamy mecz, dopingujemy, kibicujemy. Mamy też w reprezentacji naszych zawodników z przeszłością w Legii oraz takich, którzy do nas trafią. Powiedziałem Jarkowi Niezgodzie, że chciałbym, żeby jak najpóźniej trafił do Legii, bo to świadczyłoby o tym, że reprezentacja wyjdzie z grupy.

 

Miał pan okazję grać przeciwko Anglikom?

 

Akurat nie grałem, bo miałem wtedy kontuzję i siedziałem na ławce rezerwowych. Wygraliśmy w Płocku 3:1 (1999 rok przyp. red.). To była świetna reprezentacja zarówno Polski oraz Anglii. Tylko, że Anglicy troszeczkę większe kariery porobili, m.in. Frank Lampard grał w tej reprezentacji. To była ta generacja. To była młodzieżowa reprezentacja olimpijska, miałem wtedy 22 lata.

 

 

Żeby wziąć udział w Wygraj Euro wystarczy zarejestrować się TUTAJ.

Więcej szczegółów na temat gry przeczytasz TUTAJ.

 

Mistrzostwa Europy U-21 będą transmitowane na sportowych antenach Polsatu w dniach 16–30 czerwca.

Krystian Natoński, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze