Keita od dłuższego czasu pozostaje jednym z głównych celów transferowych Liverpoolu. Juergen Klopp bardzo chciałby mieć reprezentant Gwinei w swoim zespole, ale nie będzie to takie proste. Wszystko wskazuje na to, że to właśnie sam piłkarz będzie musiał wymusić u władz RB Lipsk wpisanie na listę transferową. Może się tak stać, gdyż klub odrzucił niedawno ofertę opiewającą na... 65 milionów euro!

Ralf Rangnick, dyrektor sportowy, zapowiedział już, że nie zamierza pozbywać się żadnego z kluczowych zawodników, którzy mieli wielki udział w wywalczeniu wicemistrzostwa Niemiec w poprzednim sezonie. Do tej pory do Lipska trafili za to Jean-Kevin Augustin (13 milionów euro z PSG), Bruma (12,5 miliona euro z Galatasaray), Konrad Laimer (7 milionów euro z RB Salzburg) i Yvon Mvogo (5 milionów euro z Young Boys).

Z kolei Liverpool boi się utraty Sadio Mane, więc niewykluczone, że już niedługo pojawi się kolejna oferta za Keitę, który w poprzednim sezonie strzelił 8 goli oraz zaliczył 8 asyst.