Sporty walki

Łebkowski: Rewanż z Silvą? Biorę!

Maciej Turski: Jak zwykle przed galą jesteś zmęczony zbijaniem wagi?

Bartłomiej Kopera: Delikatnie tak, ale tym razem jest przyjemniej niż zawsze. Jest mniej kilogramów do zbijania niż zwykle. Wręcz nie mogę się już doczekać ceremonii ważenia.

Jak się sprawy mają jeśli chodzi o Twoje nastawienie mentalne? Wiemy, że ostatni pojedynek nie powiódł się po Twojej myśli.

Byłem bardzo zdziwiony, że walka tak szybko się zakończyła. Zakładaliśmy zupełnie inny scenariusz, ale cóż wyszło jak wyszło. Jeśli chodzi o podejście mentalne to jestem żądny rewanżu. Chcę udowodnić, że ostatnia porażka była wypadkiem przy pracy. Przede wszystkim chcę to udowodnić samemu sobie. Porażka sama w sobie jest bolesna, ale styl był podwójnie druzgocący. Kto mnie zna wie, że tak nie walczę. Pokażę, że to był przypadek.

Twój rywal jest wymagający. Nie obawiasz się tej walki?

Pokażę mu na co tak naprawdę mnie stać. Jestem po prostu lepszym zawodnikiem i udowodnię to w sobotę. Bije ode mnie pewność siebie! Wierzę, że wygram.

Jakie są Twoje atuty?

Jestem zawodnikiem przekrojowym i w każdej płaszczyźnie zdominuję przeciwnika.

 

Cała rozmowa z Bartłomiejem Koperą w załączonym materiale.