Piłka nożna

Bundesliga: Gol Lewandowskiego z Freiburgiem!...

Błaszczykowski przed laty trafiał regularnie w barwach Borussii Dortmund, jednak w sezonie 2013/2014 utracił instynkt snajperski na dobre. Zaledwie dwie bramki w 16 spotkaniach (ostatnia przeciwko Schalke w październiku 2013), a potem seria wypożyczeń i ostatecznie transfer do VfL Wolfsburg, gdzie został przesunięty na prawą obronę. Na BayArena zagrał jednak na swojej nominalnej pozycji, czyli prawym skrzydle.
 
Reprezentant Polski nie zapomniał jak strzela się bramki, co często udowadniał w koszulce z orzełkiem na piersi. "Kuba" przełamał się także w Bundeslidze: po czterech latach wreszcie powiększył swoje konto bramkowe, zdobywając ważną bramkę na wagę remisu Wolfsburga w Leverkusen. Była to jego 28. bramka w najwyższej klasie rozgrywkowej w Niemczech.
 
Bayer prowadził 2:1 po golach Larsa Bendera i Lucasa Alario, na które odpowiedział Divock Origi. Gospodarze byli w tym spotkaniu zespołem lepszym, jednak punkt gościom uratował Błaszczykowski. 32-latek niczym rasowy snajper uprzedził obrońcę Aptekarzy mimo, że był osamotniony, a potem między trzema rywalami zdołał oddać precyzyjny, płaski strzał i pokonał Koena Caastelsa.
 
Jego zespół notuje jednak fatalną serię, gdyż w lidze nie wygrał od sierpnia.
 
W tej kolejce do siatki trafił także Robert Lewandowski, a jego Bayern ograł Eintracht Frankfurt aż 5:0.
 
Bayer Leverkusen - VfL Wolfsburg 2:2 (1:1)
 
Bramki: Bender 29', Alario 61' - Origi 44', Błaszczykowski 69'