Inne

FIFA 18: Neymar w końcu wygląda jak 222...

Julian Draxler miał być jednym z zawodników, którzy najbardziej stracą na przybyciu Neymara na Parc des Princes. Nominalną pozycją Niemca jest lewe skrzydło, czyli ta, na której najlepiej czuje się najdroższy piłkarz na świecie. Dużo mówiło się więć o o ewentualnym odejściu tego pierwszego, lecz ostatecznie zdecydował się on na pozostanie w stolicy Francji i jak na razie nie może narzekać. Nie jest bowiem pomijany przez Unaia Emery'ego i konsekwentnie zapisuje kolejne minuty na koncie. A jak już gra, to odwdzięcza się bramkami oraz asystami.

Niemiecki skrzydłowy postanowił wypowiedzieć się na temat specjalnego traktowania gwiazdy. Mówiło się o tym, że Neymar jako jedyny może korzystać z usług dwóch fizjoterapeutów, koledzy nie mogą ostro atakować go na treningach, a on sam jest zwolniony z zadań defensywnych. Do tego jako jedyny może współpracować z innymi sponsorami, a w przyszłym sezonie ma otrzymać przyzwolenie na wykonywanie wszystkich rzutów karnych.

- To normalne, że wiele rzeczy pisze się o takim piłkarzu jak Neymar. Większość to bzdury. To bardzo grzeczny i świetny facet, który jest ważny dla drużyny. To nic dziwnego, że domaga się specjalnego traktowania. Nikt w PSG nie jest zazdrosny lub zły z tego powodu. Jesteśmy szczęśliwi, że jest z nami - powiedział.