Kandydatura jest dosyć zaskakująca. Prezes Realu jako następcę Zidane'a widzi obecnego selekcjonera reprezentacji Niemiec - Joachima Loewa. 57-latek miałby poprowadzić "Królewskich" od przyszłego sezonu, w przypadku gdyby w obecnym nie udało się zdobyć żadnego znaczącego trofeum.

Perez miał już kontaktować się z otoczeniem Niemca, w celu wysondowania czy byłby on zainteresowany taką propozycją. Loew podobno chciałby spróbować swoich sił w lidze hiszpańskiej. Najpierw jednak czeka go ostatnie wielkie wyzwanie w roli selekcjonera reprezentacji naszych zachodnich sąsiadów - mundial w Rosji.

- Mój czas w reprezentacji dobiega końca. Chciałbym potem pracować w Anglii lub w Hiszpanii. Niemcy znam już bardzo dobrze, praca w innym państwie byłaby nowym doświadczeniem - wspominał jakiś czas temu Loew, który pracuje z aktualnymi mistrzami świata od 2006 roku.