NBA: "Trzynastka" szczęśliwa dla Rockets

Koszykówka
NBA: "Trzynastka" szczęśliwa dla Rockets
fot. PAP/EPA

W sobotę w lidze NBA 13. zwycięstwo z rzędu odnieśli koszykarze Houston Rockets. Tym razem we własnej hali pokonali Milwaukee Bucks 115:111, a najlepszy w ich szeregach był James Harden, zdobywca 31 punktów.

Hardenowi, który ze średnią 31,5 pkt przewodzi klasyfikacji najlepszych strzelców, nie przeszkodziło nawet opuchnięte kolano. Przed meczem lekarze dopuścili go do meczu, ale uprzedzili, że udział w nim będzie bolesny. Słynny brodacz nie wahał się nawet przez moment. - James grał praktycznie na jednej nodze. Pokazaliśmy, że jesteśmy twardzi. Za każdym razem kiedy rywale naciskali, my stawialiśmy opór - podkreślił Chris Paul, który dołożył 25 pkt.

 

Wśród pokonanych najlepszy był Giannis Antetokounmpo. Wszechstronny Grek na swoim koncie zapisał 28 pkt, dziewięć zbiórek, pięć asyst i cztery przechwyty.

 

Rockets są obecnie najlepszą drużyną w lidze. Z bilansem 24 zwycięstw i czterech porażek prowadzą w tabeli Konferencji Zachodniej. Na Wschodzie najlepsza jest ekipa Boston Celtics (25-7), która minionej nocy pokonała na wyjeździe Memphis Grizzlies 102:93.

 

Najwięcej punktów dla Celtics - 20 - tradycyjnie zdobył Kyrie Irving. W drużynie Grizzlies na wyróżnienie zasługują Hiszpan Marc Gasol - 30 pkt i 10 zbiórek, a także Tyreke Evans, który dołożył 25 pkt.

 

W tabeli tuż za bostończykami są koszykarze Cleveland Cavaliers (22-8). Finaliści poprzednich rozgrywek wygrali we własnej hali z Utah Jazz 109:100. Goście z Salt Lake City nie potrafili zatrzymać LeBrona Jamesa. Blisko 33-letni skrzydłowy uzyskał piąte w sezonie i 60. w karierze tzw. triple-double. Częściej w historii NBA tej sztuki dokonywało tylko pięciu zawodników. Tym razem złożyło się na nie 29 pkt, 11 zbiórek i 10 asyst. - Czuję się naprawdę dobrze, choć to już mój 15. sezon w NBA. Mówią, że szczyt formy kończy się, gdy wkraczasz w czwartą dekadę życia, ale na razie to jeden z lepszych sezonów w mojej karierze. Chcę pokazać, że w tym wieku wciąż można grać na bardzo wysokim poziomie - podkreślił James, który urodziny obchodzi 30 grudnia.

 

W zespole Jazz natomiast najlepszy był występujący pierwszy rok w NBA Donovan Mitchell - 26 pkt. - Grę Lebrona obserwuję praktycznie przez całe życie, więc zagranie przeciwko niemu było dla mnie naprawdę wielkim wydarzeniem - przyznał 21-latek.

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze