Tylko jeden z trójki Polaków rozpoczął niedzielny mecz Sampdorii z Sassuolo. Bartosz Bereszyński zagrał poprawnie, jednak jego zespół zawiódł. Kolegów z poziomu trybun dopingował Karol Linetty, a przy stanie 0:0 na murawę dołączył Dawid Kownacki. Joker w talii trenera Marco Giampaolo tym razem nie odmienił losów meczu, kończąc swój kwadrans na boisku bez gola. 
 
Na domiar złego końcówka należała do gości. Najpierw rzut karny przestrzelił Matteo Politano, jednak decydujące trafienie w 90. minucie padło łupem doświadczonego Alessandro Matriego.
 
Dużo lepiej niedzielne popołudnie wspominał będzie Wojciech Szczęsny. Bramkarz Juventusu rozegrał 90 minut w wyjazdowym starciu z Bologną, zakończonym bardzo pewnym zwycięstwem Starej Damy 3:0. Gospodarze oddali tylko dwa celne strzały na bramkę Polaka, a do ich siatki trafili Miralem Pjanic, Mario Mandzukic i Blaise Matuidi.
 
Cały mecz na ławce rezerwowych Fiorentiny spędził Barłomiej Drągowski (0:0 z Genoą), podobny los spotkał Mariusza Stępińskiego w Chievo (0:1 z Crotone).
 
Popołudniowe wyniki Serie A:
 
Bologna - Juventus 0:3 (Pjanic 27', Mandzukic 36', Matuidi 64')
Crotone - Chievo 1:0 (Budimir 33')
Fiorentina - Genoa 0:0
Sampdoria - Sassuolo 0:1 (Matri 90')