Zenit w ostatnich miesiącach i latach wygrywał niemal wszystko, co w europejskiej siatkówce było do wygrania. Zwycięzca trzech ostatnich edycji Ligi Mistrzów, czterech ostatnich mistrzostw Rosji i wreszcie triumfator Klubowych Mistrzostw Świata ma jednak problemy w rodzimej lidze: w 17. kolejce tego sezonu gigant został zdetronizowany przez Biełogorie Biełgorod. Zenit tym samym poniósł porażkę już w pierwszym meczu 2018 roku: w całym 2017 przegrał tylko raz.
 
Do hitowego spotkania oba zespoły przystępowały z 45 punktami i jedną porażką w 16 kolejkach. W starciu wagi ciężkiej po pięciosetowym thrillerze górą byli jednak gospodarze, a na parkiecie królowali Jan Ereszczenko (18 pkt) i Dmitrij Muserski (17). Najlepsi po stronie Zenita byli Wilfredo Leon i Maksim Michajłow (obaj 21 pkt), jednak lepiej jako zespół wypadło Biełogorie.
 
Podopieczni Gienadija Szypulina kontynuują niesamowity marsz i wygrali swój 13. mecz z rzędu. W ubiegłym roku Muserski i spółka mierzyli się z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle w dwumeczu w ramach Ligi Mistrzów i wówczas mistrz Polski został dwukrotnie rozbity (2x 1:3).
 
Biełogorie Biełgorod - Zenit Kazań 3:2 (21:25, 25:20, 25:18, 20:25, 15:12)