"Najgorszy main event w historii". Okolie nie mógł znokautować rodaka (WIDEO)

Sporty walki

Olimpijczyk z Rio de Janeiro, Lawrence Okolie (8-0, 6 KO) zmierzył się w walce wieczoru gali w Londynie z rodakiem Isaakiem Chamberlainem (9-1, 4 KO). Posiadający świetne warunki fizyczne olimpijczyk był faworytem walki, jednak miał wielki problem z posłaniem rywala na deski. Szarpany pojedynek ostatecznie zakończył się decyzją sędziów na korzyść Okolie, który triumfował po raz ósmy w karierze zawodowej.

Dwóch perspektywicznych Anglików stanęło do ringu w Londynie, aby bić się o swoją przyszłość. Faworytem był zapowiadany na "nowego Joshuę" potężnie zbudowany Okolie, który do tej pory niemal sto procent pojedynków kończył nokautem. 25-latek na swojej rozkładówce miał już między innymi Polaka, Łukasza Rusiewicza (22-31, 13 KO) oraz Igora Jakubowskiego, z którym mierzył się na igrzyskach olimpijskich.
 
Z poziomu trybun swoich rodaków oglądał Anthony Joshua, jednak poziom walki nie mógł go zachwycić. W ringu doszło do szarpaniny, Chamberlain dwukrotnie lądował na deskach, jednak ani razu nie były to czyste ciosy, lecz pchnięcia i... obalenia w stylu MMA. Widownia oczekiwała na siódmy nokaut Okolie, jednak otrzymała jeden z najgorszych main eventów w historii brytyjskiego pięściarstwa.
 
Okolie wygrał jednogłośną decyzją sędziów (98:89, 96:90, 97:89). Stawką pojedynku był zwakowany pas WBA Continental wagi cruiser.

Fragmenty walki Okolie - Chamberlain w załączonym materiale wideo.

ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze