Blink.Pro to olbrzymie koło z czujnikami, światełkami oraz panelem sterującym umożliwiającym zbieranie danych i ich pełną analizę. Urządzenie może służyć do treningu indywidualnego, ale także do rywalizacji dwóch zawodników. I właśnie ten drugi tryb był często wykorzystywany podczas zajęć żużlowców Sparty.

 

„Z tego urządzenia korzystają między innymi kierowcy startujący w F1. Z pewnością przydaje się w treningu szybkości, refleksu, szybkość reakcji, koordynacji i koncentracji. Wprowadza też elementy współzawodnictwa. Mieliśmy już kilka tego typu bardzo interesujących treningów” – wyjaśnił w rozmowie Dobrucki.

 

Trener Sparty przyznał, że dzięki zbieraniu danych z zajęć na Blink.Pro i opracowanym raportom widać, czy zawodnicy robią postępy. Już wiadomo, że tego typu zajęcia będą kontynuowane w marcu aż do startu sezonu.

 

Wrocławianie na razie „na sucho” przygotowują się do rozgrywek, ale liczą, że już niebawem będą mogli kręcić kółka na motocyklach.

 

„Śledzimy prognozy pogody i patrzymy w niebo. Weekend zapowiada się bardzo ładnie i jeżeli pogoda się utrzyma, to być może w przyszłym tygodniu wyjedziemy na tor Stadionu Olimpijskiego. Cały czas trwają też prace na torze, aby był gotowy do jazdy” – przyznał Dobrucki.

 

Pierwszy mecz w nowym sezonie Sparta pojedzie 7 kwietnia, a rywalem a ich rywalem będzie mistrz Polski Fogo Unia Leszno.