CF: Tylko jedna osoba wierzyła w Bochniewicza. Jest przyszłością kadry?

Piłka nożna

- Miał na środku Suareza i Wieteskę, mimo tego postawił na Bochniewicza, bo do niego miał przekonanie. Zdawał sobie sprawę, że może popełnić kilka błędów, może przyjść kryzys, ale zaryzykował - Powiedział Mateusz Borek w programie Cafe Futbol. Sytuacja dotyczy oczywiście trenera Marcina Brosza, który kilka miesięcy temu ściągnął młodego obrońcę do Górnika Zabrze i mu zaufał.

Nazwisko Bochniewicza coraz częściej jest wywoływane w kontekście przyszłości reprezentacji Polski. O historii młodego obrońcy wypowiedzieli się eksperci Cafe Futbol. 

 

Rzeczy, które z perspektywy czasu wydają się oczywiste, wcale takie nie są. Paweł Bochniewicz, który siedział na ławce jest tego przykładem. Wszyscy wiedzieliśmy, że chłopak jest z młodzieżówki, jest fajny, lewonożny, potrafi wyprowadzić piłkę, ale gdy przyszło do konkretyzacji oferty i przeświadczenia, że ten piłkarz jest tym, na którego chcę postawić, to Brosz tak zrobił. Miał na środku Suareza i Wieteskę, mimo tego postawił na Bochniewicza, bo do niego miał przekonanie. Zdawał sobie sprawę, że może popełnić kilka błędów, może przyjść kryzys, ale zaryzykował - powiedział Borek, dla którego postawa trenera Marcina Brosza jest godna naśladowania.

 

Z kolei Tomasz Hajto opowiada o wrażeniach, które towarzyszyły mu oglądając Bochniewicza po raz pierwszy.

 

- Były rozmowy klubów z ekstraklasy i wszyscy mówili, że on nie jest gotowy. Dziś Brosz stawia na niego i widać po nim, że się rozwija. Byłem na meczu U-19 i nie znałem jego pochodzenia. Już półtora roku temu widziałem, że ten piłkarz ma potencjał, żeby grać w reprezentacji. To było półtora roku, a dziś się okazuje, że ten chłopak to ma. Brosz zaryzykował przesuwać Wieteskę na lewą stronę, ale on ma na prawej stronie problemy. Trener musiał odpowiedzieć na pytanie, czy szuka prawego obrońcy, czy wystawia Bochniewicza, a Wieteska sobie tam poradzi.

 

- Bochniewicz to wielki talent kupiony za milion euro przez Udinese, ogrywany przez dwa lata w hiszpańskiej Granadzie. Przeprowadzałem z nim ostatnio wywiad, w którym niesamowicie opowiada o doświadczeniu z Udinese i niełatwej drodze jaką przeszedł. Piotrek Zieliński też miał problem, żeby grać i też musiał być wypożyczany. Wierzymy w tych chłopaków z Górnika, ale wiemy, że nie każdy będzie grał na poziomie ekstraklasy - wypowiedział się Roman Kołtoń.

 

Dyskusja na temat młodzieżowego reprezentanta Polski w załączonym materiale wideo.

jk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze