O McGregorze jest cicho od kwietnia, kiedy to wraz ze swoją ekipą przeprowadził atak na autokar, w którym znajdowali się zawodnicy UFC. Od tego czasu ciągną się za nim sprawy sądowe oraz wyjątkowa niechęć fanów MMA na całym świecie. Pamiętną sprawę chciał w końcu wyjaśnić szef największej organizacji MMA na świecie Dana White, który w związku z tym pojawił się na pierwszej w historii gali w Liverpoolu,

Mimo że się pojawił, to z McGregorem się jednak nie spotkał. White poinformował, że do ich rozmowy dojdzie ostatecznie w Las Vegas w niedalekiej przyszłości. I ma też nadzieję, że w końcu dojdzie do długo oczekiwanego powrotu gwiazdora do oktagonu, na walkę oczywiście z Khabibem Nurmagomedovem - mistrzem wagi lekkiej.

- Nie wiem, co stanie się z nim przed czerwcowym przesłuchaniem. Jestem przekonany, że to jest ta walka, której chce Conor i jestem przekonany, że to jest walka, której chce Khabib. Tak więc wierzę, że do tego dojdzie - przznał.

McGregor po raz ostatni bił się dla UFC w listopadzie 2016 roku, kiedy to pokonał w drugiej rundzie Eddie'ego Alvareza. Z kolei Khabib w kwietniu tego roku pewnie wypunktował Ala Iaquintę.