MŚ 2018: Ostatnia szansa Messiego

Piłka nożna
MŚ 2018: Ostatnia szansa Messiego
fot. PAP

Wygrać z Nigerią, najlepiej jak najwyżej - to cel piłkarzy Argentyny przed ostatnim meczem grupowym w mistrzostwach świata. Brak zwycięstwa oznaczać będzie, że zespół zawodzącego w Rosji Lionela Messiego dużo wcześniej niż zamierzał wróci do domu.

W nieco innej sytuacji jest Nigeria, która po pokonaniu Islandii ma trzy punkty i już remis może jej zapewnić awans. W tym wypadku będzie to jednak zależało od wyniki drugiego pojedynku kończącego zmagania w grupie H między pewną już miejsca w 1/8 finału Chorwacją a debiutującą w mundialu i mającą jeden punkt Islandią.

 

Media w Argentynie są zgodne, że wtorkowe spotkanie w Sankt Petersburgu będzie miało kolosalne znaczenie. Nie tylko dla losów dwukrotnych mistrzów globu w rosyjskim turnieju, ale i dla Messiego, całego jego pokolenia, jak i ogólnie dla futbolu w tym kraju.

 

Jeśli Argentyna odpadnie, nie wyjdzie z grupy po raz pierwszy od 2002 roku, czyli ostatniego mundialu bez Messiego w składzie. Gdyby tak się stało, wielu uważa, że byłby to ostatni wielki turniej z udziałem gwiazdy Barcelony, który w niedzielę skończył 31 lat. "Era Messiego" byłaby naznaczona nie tylko niepowodzeniem w Rosji, ale trzema przegranymi rok po roku finałami: mistrzostw świata 2014 w Brazylii i Copa America w dwóch następnych latach.

 

W grupie C sytuacja jest nieco mniej ciekawa. Wiadomo już, że w 1/8 finału wystąpi Francja. Peru natomiast straciło szanse na awans. Korespondencyjnie o prawo gry w fazie pucharowej rywalizować będą Dania i Australia.

 

W lepszej sytuacji jest europejski zespół, który ma na koncie cztery punkty. "Kangury" zgromadziły tylko jeden. Duńczyków czeka jednak trudny mecz z Francją, a Australię z Peru.

SA, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze