Trwający w Żyrardowie turniej jest ostatnią szansą młodych Biało-Czerwonych na zapewnienie sobie miejsca na tegorocznych mistrzostwach Europy. Pierwszą zaprzepaścili w Czerkasach na Ukrainie, gdzie po dobrym początku i pokonaniu Chorwacji i gospodarzy noga powinęła im się z Białorusinami, przez co awans ostatecznie wywalczyli Ukraińcy.

W piątek Polacy wykonali pierwszy z trzech kroków na drodze do awansu, pewnie pokonując Izraelczyków 3:0 (25:20, 25:20, 25:20). Dzień później podopieczni Mariusza Sordyla powtórzyli ten wyczyn, a w dwóch pierwszych setach praktycznie wybili Łotyszom siatkówkę z głowy. Rywale postawili się tak naprawdę w ostatniej partii, na przestrzeni której udało im się zdobyć 20 punktów. W końcówce Polacy zachowali jednak zimną krew i zamknęli mecz w ciągu zaledwie 73 minut. Najwięcej punktów wśród Biało-Czerwonych wywalczyli Remigiusz Kapica (13), Bartosz Firszt (11) oraz Mateusz Poręba (9).

Nikt nie ukrywa jednak, że najpoważniejszym rywalem Biało-Czerwonych do osiągnięcia celu będzie ostatnia z drużyn biorących udział w podwarszawskich eliminacjach, a więc Hiszpania. Spotkanie z drużyną z Półwyspu Iberyjskiego odbędzie się w niedzielę o godz. 19.00. Zwycięzca turnieju w Żyrardowie uzyska awans do finałów ME U–20, które zostaną rozegrane w dniach 14–22 lipca w Belgii i Holandii.

 

Polska: Rajsner Wiktor, Sawicki Mikołaj, Kapica Remigiusz, Prokopczuk Rafał, Poręba Mateusz, Firszt Bartosz, Szymura Kamil (L) -

Trener: Mariusz Sordyl

Łotwa: Lazdins Rihards, Klavins Roberts, Jansons Janis, Jansons Renars Pauls, Klopovs Olegs,  Medenis Janis Eduards, Karms Arturs Alberts (L) -  

Trener: Girts Martinsons