Przedpełski: Nie zgodziłbym się na coś takiego w Polsce

Siatkówka

Mirosław Przedpełski był gościem w studiu Polsatu Sport przed ostatnim meczem turnieju finałowego Ligi Narodów 2018/2019 - imprezy, która po raz pierwszy jest w całości organizowana przez FIVB. - Mnie to się do końca nie podoba, ja w Polsce nie zgodziłbym się, żeby tak było - powiedział członek zarządu FIVB.

Jerzy Mielewski: Liga Narodów to jest nowy produkt i po raz pierwszy w całości organizuje to FIVB. Do tej pory to federacje zgłaszały się do centrali światowej siatkówki, musiały zapłacić za organizację, ale wtedy mogły też sprzedać bilety, mogły wybrać miejsce, obiekt, gdzie zostanie rozegrany turniej. Teraz tym wszystkim od początku do końca zajmuje się FIVB...

Mirosław Przedpełski: Taka sytuacja ma miejsce po raz pierwszy, choć plany były już dużo wcześniej. Tak naprawdę francuska federacja jest tutaj gościem FIVB. Mnie to się do końca nie podoba, ja w Polsce nie zgodziłbym się, żeby tak było. Przez tyle lat myślę, że my jednak nauczyliśmy się dobrze organizować duże imprezy. Finał Ligi Narodów powinien być jednak robiony z rozmachem i tutejsza federacja nie mogłaby tyle zainwestować, a FIVB włożyła naprawdę duże pieniądze...

To oznacza, że teraz trudniej będzie Polsce organizować finały takich rozgrywek? FIVB tutaj patrzy, analizuje, może szukać nowych rynków, takich, które są bardziej głodne siatkówki. Rozumiem, że trzy kolejne edycje będą rozegrane w USA?

Tak, trzy kolejne będą w Stanach i myślę, że to potrzebne, by Stany ruszyły z organizacją wielkich imprez. Niewykluczone jednak, że w Polsce będziemy organizować wstępne turnieje Ligi Narodów. O finały przez trzy lata będzie trudno, ale są inne imprezy - mistrzostwa świata, kwalifikacje olimpijskie...

Cała dyskusja w załączonym materiale wideo.

psl, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze