- Jestem bardzo zadowolony z tego kontraktu. Oznacza on dla mnie krok do przodu. Iberostar to ambitna drużyna, występująca w rozgrywkach europejskich, więc będę miał szansę pokazania się na arenie międzynarodowej. Trzeba szukać nowych wyzwań i doświadczeń, a zespół z Teneryfy wydaje się do tego dobrym miejscem – powiedział koszykarz reprezentacji Polski.

Mający 206 cm wzrostu 25-letni skrzydłowy w minionych rozgrywkach, w których jego drużyna, dzięki bardzo dobremu finiszowi, zdołała utrzymać się w lidze, grał średnio prawie 22 minuty, notował 8,6 pkt oraz 3,6 zbiórki, trafiał 47,6 procent rzutów z gry, w tym 37,7 za trzy punkty.

Jego negocjacje odnośnie kontraktu nie trwały długo.

- Trzeba było tylko dogadać szczegóły. Miałem możliwość pozostania w Badalonie jeszcze jeden sezon, ale kluby dogadały się w kwestii mojego przejścia. Gdy tylko wpłynęła oferta z Iberostaru, byłem bardzo zainteresowany. Wiedziałem, co reprezentuje ten zespół i byłem gotowy na ten krok – podkreślił.

Szczecinianin, który w 2010 roku zdobył z reprezentacją Polski srebrny medal mistrzostw świata do lat 17, zastąpił w drużynie z Teneryfy innego członka tamtej juniorskiej ekipy i aktualnego kadrowicza Mateusza Ponitkę, który z Hiszpanii przeniósł się do rosyjskiego Lokomotiwu Kubań Krasnodar.

Iberostar w zakończonych rozgrywkach awansował do play off ligi ACB. W nadchodzącym sezonie będzie także występował w fazie grupowej Ligi Mistrzów FIBA.

W reprezentacji Polski seniorów Gielo rozegrał dotychczas 55 spotkań i zdobył 288 punktów.