Najmłodszy Polak w UFC: Widzę dobrą przyszłość

Sporty walki

Michał Oleksiejczuk (12-2-1NC, 8 KO, 1 SUB) w sobotę podczas gali Babilon MMA 5 w Międzyzdrojach dopingował Szymona Kołeckiego, któremu pomagał w przygotowaniach do walki z Michałem Bobrowskim. W studiu Polsatu Sport opowiedział jednak również o swojej przyszłości. - Nie ma konkretów, ale ja będę gotowy. Wierzę, że czeka mnie dobra przyszłość w UFC - powiedział 23-latek.

Oleksiejczuk w organizacji UFC stoczył do tej pory jeden pojedynek. W grudniu ubiegłego roku na gali UFC 219 pokonał decyzją sędziów Khalila Rountree, ale ostatecznie werdykt został zmieniony na "No Contest" (red. "walka bez rozstrzygnięcia"). Podczas przeprowadzonych badań antydopingowych w próbce Polaka wykryto substancję naruszającą politykę USADA, a dokładniej klomifen. Oleksiejczk zaakceptował karę rocznego zawieszenia i do oktagonu będzie mógł wrócić po 30 grudnia 2018 roku.

 

UFC: Polak zaakceptował roczne zawieszenie. Może walczyć w 2019 roku


Popularny "Lord" cały czas jednak regularnie pojawia się na sali treningowej i czeka na ofertę od amerykańskiej organizacji. - Na razie nie ma żadnych konkretów i zobaczymy, jak to będzie wyglądało. Chciałbym powrócić już w styczniu, a z kim? Jest mi to obojętne. Wiem po co podpisałem kontrakt z UFC. To świetna organizacja, a ja jestem najmłodszym Polakiem, który tam się znalazł. Wierzę, że czeka mnie tam dobra przyszłość - powiedział Oleksiejczuk.

 

W sobotę 23-latek podczas gali Babilon MMA 5 obserwował poczynania Szymona Kołeckiego, w którego przygotowaniach brał czynny udział. Mistrz olimpijski przegrał ostatecznie walkę z Michałem Bobrowskim, ale pokazał się z dobrej strony. Oleksiejczuk twierdzi jednak, że Kołeckiego stać było na wygranie tego pojedynku.

 

- Porażka nie jest winą przygotowań, ale braku doświadczenia. Szymon na treningach jest nie do zatrzymania. W walce jednak dochodzi sporo nerwów oraz stres i trudniej kontrolować swój organizm - ocenił 23-latek.

 

Oleksiejczuk wskazał również elementy, które mogłyby pomóc Kołeckiemu sięgnąć po wygraną na Babilon MMA 5. - Powinien częściej trafiać na głowę i korpus i w ten sposób złamać rywala. Mógł zacząć luźniej i rozkręcać się z rundy na rundę. Próbował zakończyć jak najszybciej. Niestety się nie udało - dodał.

 

W załączonym materiale wideo wypowiedź Michała Oleksiejczuka.

mt, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze